- Dzień ślubu to wyjątkowy moment dla wielu młodych par.
- Ula i Dawid Dieu doświadczyli nieprzyjemnej sytuacji, która miała miejsce tuż po ceremonii ich zaślubin.
- Jak wspominali świeżo upieczeni małżonkowie, gdy wychodzili z kościoła, starsza pani stanęła im na drodze, uniemożliwiając swobodne przejście przez drzwi.
Obca kobieta próbowała zepsuć ich ślub
W rozmowie z prowadzącymi Dzień Dobry TVN Ula Dieu wróciła pamięcią do dnia swojego ślubu oraz nieprzyjemnej sytuacji, jaka zastała ją i jej męża po wyjściu z kościoła.
- Mieliśmy piękny ślub w kościele i wychodząc z niego, robiliśmy te trzy ostatnie kroki bardzo powoli, ponieważ byliśmy świadomi tego, że niektóre osoby będą chciały wejść do środka, kiedy młoda para wychodzi z kościoła. Zobaczyłam starszą panią idącą w naszym kierunku, ale myślałam, że ona się zatrzyma, zobaczy, że wychodzimy. Gdy byliśmy już jednak krok od wyjścia z kościoła, zobaczyłam, że ona zaczęła się na nas pchać, więc odsunęłam sukienkę, bo obawiałam się, że mi ją pobrudzi - wyjaśniła. To jednak nie wszystko, z czym musiała się zmierzyć.
- Zwróciłam się do tej pani, zapytałam: "co ona robi" i czy po prostu nie mogła chwilę poczekać. Pani z taką złośliwą miną spojrzała się na mnie i powiedziała: "a co mnie wasz ślub?". Nas wtedy zatkało - przyznała nasza gościni.
Świeżo upieczona mężatka nie ukrywała, że kobieta ponownie zamierzała zagrodzić jej drogę.
- Moja siostra zauważyła całą sytuację, więc wbiegła i zabrała tę panią do środka. Z tego, co siostra mi mówiła, ta pani jeszcze zerkała i chciała wyjść ponownie w momencie, w którym my wychodziliśmy po raz drugi, więc moja siostra ją zablokowała - podkreśliła.
- To była pani, której nie znaliśmy, ona się chowała w tłumie - dodała Ula Dieu.
Czy młoda para ma wpływ na osoby, które pojawią się w kościele podczas ślubu?
Zdaniem wedding plannerki Kamili Brzozowskiej, wspomniana przez małżonków sytuacja nie jest rzadkością.
- Pewnie są różne powody, które stoją za takim zachowaniem. Co gorsze - i bardzo przykre - jest to, że to nie są pojedyncze sytuacje. One się zdarzają. Wielokrotnie w mojej karierze, a ona trwa już ponad 13 lat, takie sytuacje się zdarzały. To jest przykre, bo - jak widzimy - para młoda ma takie, a nie inne wspomnienia - zauważyła.
- Moment wyjścia z kościoła po ceremonii jest takim ważnym momentem - tak, jak i wejście pary młodej do kościoła, sama przysięga, wyjście, później pierwszy taniec. To są piękne zdjęcia, piękne ujęcia.... Moment, w którym ktoś nagle wchodzi - jeszcze tutaj widzimy, że było to zamierzone i zaplanowane - jest takim momentem, który psuje wspomnienia. Musimy też pamiętać, że o ile fotograf jest w stanie pewne rzeczy wyciąć, to operator kamery ma już utrudnione zadanie - zaznaczyła.
Czy pary młode są w stanie uchronić się przed podobnymi sytuacjami?
- Fajnie by było, gdyby to było zabezpieczone przez kościół katolicki, ale zgodnie z prawem kanonicznym ceremonie ślubne są ceremoniami publicznymi, więc nie ma jak temu przeciwdziałać - stwierdziła Kamila Brzozowska.
Całą rozmowę znajdziesz w wideo opublikowanym u góry strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki Dzień Dobry znajdziesz na Player.pl
Zobacz także:
- Podeptała chłopaka w autobusie. Później został jej mężem. "Ujmuje mnie swoją autentycznością"
- Czy ślub w bardzo młodym wieku to dobry pomysł? "Musieliśmy szybko dorosnąć"
- Nie chcą już być singlami, ale nie mogą znaleźć partnerki. "Mam 31 lat i nigdy nie było w moim życiu relacji romantycznych