Starsza pani przeszkodziła nowożeńcom w najważniejszej chwili. "Zatkało nas"

Starsza pani przeszkodziła nowożeńcom w najważniejszej chwili. "Zatkało nas"
Kobieta weszła między nowożeńców w najważniejszym momencie
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Adam Burakowski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ula i Dawid Dieu to nowożeńcy, których wyjście z kościoła zostało zakłócone przez pewną starszą kobietę. Nagranie, na którym widać, jak wchodzi ona między małżonków dotarło do ponad 7 milionów internautów. W Dzień Dobry TVN para opowiedziała o szczegółach tej nieprzyjemnej sytuacji. Wedding plannerka Kamila Brzozowska zwróciła natomiast uwagę na powszechność tego rodzaju zdarzeń. Czy można im zapobiec?
Artykuł w skrócie:
  • Dzień ślubu to wyjątkowy moment dla wielu młodych par.
  • Ula i Dawid Dieu doświadczyli nieprzyjemnej sytuacji, która miała miejsce tuż po ceremonii ich zaślubin.
  • Jak wspominali świeżo upieczeni małżonkowie, gdy wychodzili z kościoła, starsza pani stanęła im na drodze, uniemożliwiając swobodne przejście przez drzwi.

Obca kobieta próbowała zepsuć ich ślub

W rozmowie z prowadzącymi Dzień Dobry TVN Ula Dieu wróciła pamięcią do dnia swojego ślubu oraz nieprzyjemnej sytuacji, jaka zastała ją i jej męża po wyjściu z kościoła.

- Mieliśmy piękny ślub w kościele i wychodząc z niego, robiliśmy te trzy ostatnie kroki bardzo powoli, ponieważ byliśmy świadomi tego, że niektóre osoby będą chciały wejść do środka, kiedy młoda para wychodzi z kościoła. Zobaczyłam starszą panią idącą w naszym kierunku, ale myślałam, że ona się zatrzyma, zobaczy, że wychodzimy. Gdy byliśmy już jednak krok od wyjścia z kościoła, zobaczyłam, że ona zaczęła się na nas pchać, więc odsunęłam sukienkę, bo obawiałam się, że mi ją pobrudzi - wyjaśniła. To jednak nie wszystko, z czym musiała się zmierzyć.

- Zwróciłam się do tej pani, zapytałam: "co ona robi" i czy po prostu nie mogła chwilę poczekać. Pani z taką złośliwą miną spojrzała się na mnie i powiedziała: "a co mnie wasz ślub?". Nas wtedy zatkało - przyznała nasza gościni.

Świeżo upieczona mężatka nie ukrywała, że kobieta ponownie zamierzała zagrodzić jej drogę.

- Moja siostra zauważyła całą sytuację, więc wbiegła i zabrała tę panią do środka. Z tego, co siostra mi mówiła, ta pani jeszcze zerkała i chciała wyjść ponownie w momencie, w którym my wychodziliśmy po raz drugi, więc moja siostra ją zablokowała - podkreśliła.

- To była pani, której nie znaliśmy, ona się chowała w tłumie - dodała Ula Dieu.

Czy młoda para ma wpływ na osoby, które pojawią się w kościele podczas ślubu?

Zdaniem wedding plannerki Kamili Brzozowskiej, wspomniana przez małżonków sytuacja nie jest rzadkością.

- Pewnie są różne powody, które stoją za takim zachowaniem. Co gorsze - i bardzo przykre - jest to, że to nie są pojedyncze sytuacje. One się zdarzają. Wielokrotnie w mojej karierze, a ona trwa już ponad 13 lat, takie sytuacje się zdarzały. To jest przykre, bo - jak widzimy - para młoda ma takie, a nie inne wspomnienia - zauważyła.

- Moment wyjścia z kościoła po ceremonii jest takim ważnym momentem - tak, jak i wejście pary młodej do kościoła, sama przysięga, wyjście, później pierwszy taniec. To są piękne zdjęcia, piękne ujęcia.... Moment, w którym ktoś nagle wchodzi - jeszcze tutaj widzimy, że było to zamierzone i zaplanowane - jest takim momentem, który psuje wspomnienia. Musimy też pamiętać, że o ile fotograf jest w stanie pewne rzeczy wyciąć, to operator kamery ma już utrudnione zadanie - zaznaczyła.

Czy pary młode są w stanie uchronić się przed podobnymi sytuacjami?

- Fajnie by było, gdyby to było zabezpieczone przez kościół katolicki, ale zgodnie z prawem kanonicznym ceremonie ślubne są ceremoniami publicznymi, więc nie ma jak temu przeciwdziałać - stwierdziła Kamila Brzozowska.

Całą rozmowę znajdziesz w wideo opublikowanym u góry strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki Dzień Dobry znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot