Czy dorośli kupią niepełnoletnim elektroniczne papierosy? Wyniki eksperymentu społecznego

Papierosy dla dzieci
Czy ktoś kupi elektroniczne papierosy dzieciom?
Źródło: Dzień Dobry TVN
W eksperymencie Dzień Dobry TVN w ramach cyklu "Miejska dżungla", przeprowadzonym z udziałem młodych aktorek, sprawdziliśmy, czy dorośli kupią wyroby nikotynowe proszącym o to niepełnoletnim dziewczynom. Wyniki mogą zaskakiwać.
Kluczowe fakty:
  • Sześć osób zgodziło się kupić elektroniczne papierosy i wkłady nieletnim.
  • Aż 48 osób odmówiło, w tym 32 kobiety i 16 mężczyzn.
  • Materiał powstał z udziałem 16- i 14-letnich aktorek, w ramach testu społecznego nad przyzwoleniem na palenie w młodym wieku.

Eksperyment społeczny: kto kupi e-papierosa nieletnim?

W miejskiej przestrzeni przeprowadzono nietypowy test społeczny, aby sprawdzić, jak reagują dorośli na prośbę niepełnoletnich o zakup elektronicznego papierosa i wkładów do niego. Inicjatorzy eksperymentu wykorzystali dwie młode aktorki w wieku 16 i 14 lat, które podchodziły do przypadkowych przechodniów z pytaniem: "Chciałaby nam Pani kupić może jednorazówkę? Bo nam się skończyła".

Większość odmówiła nastolatkom. - Uważam, że ludzie nie powinni palić papierosów, ani żadnych wkładów, ani jakichś nowych nikotynowych pomysłów - mówiła jedna z kobiet.

Eksperyment pokazał, że reakcje są mieszane – część osób zachowała się odpowiedzialnie, ale zdarzyli się także ci, którzy mimo świadomości wieku aktorek, zgodzili się kupić e-papierosy.

- Dlaczego postanowiłeś kupić te papierosy? - zapytał przechodnia, który zdecydował się pomóc nastolatkom, Bartek Dajnowski. - Bo sam byłem taki, paliłem - odparł mężczyzna.

Odpowiedzialność osób dorosłych

Materiał nagrywano przez trzy godziny, podczas których sześć osób zdecydowało się sprzedać produkty nikotynowe nieletnim, natomiast 48 osób odmówiło, w tym 32 kobiety i 16 mężczyzn. Wśród osób odmawiających znalazły się te, które argumentowały decyzję troską o dobrostan młodzieży lub własnym doświadczeniem zawodowym.

- Jestem nauczycielem w szkole, więc wydaje mi się, że to też ma jakiś wpływ na to, że jednak dbam o dobrostan młodych ludzi - mówił jeden z mężczyzn.

- Jakby mnie zapytały, czy mogę im kupić bułkę? Jak najbardziej kupiłabym to, ale papierosa na pewno nie - dodała inna uczestniczka eksperymentu ulicznego.

Eksperyment przeprowadzony w "Miejskiej dżungli" pokazuje, że mimo świadomości ryzyka, część dorosłych wciąż ulega presji młodzieży, a edukacja i odpowiedzialność pozostają kluczowe w ograniczaniu dostępu nieletnich do produktów nikotynowych.

Zobacz także: