Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
- W maju 2026 roku rodzina ofiary strzelaniny, do której doszło na kampusie Florida State University, pozwała OpenAI, twierdząc, że ChatGPT pomagał sprawcy zaplanować atak.
- OpenAI odrzuciło wspomniane zarzuty i podkreśliło, że odpowiedzialność za zbrodnię ponosi wyłącznie sam strzelec.
- Wynik procesu, który toczy się obecnie w tej sprawie, może stać się przełomowym precedensem dla całej branży sztucznej inteligencji.
Rodzina ofiary strzelaniny wskazuje na rolę ChataGPT w planowaniu zamachu
Jak podaje "The Guardian", pozew przeciwko AI został złożony przez rodzinę jednej z ofiar zamachu, do którego doszło na kampusie Florida State University.
W kwietniu 2025 roku student Phoenix Ikner przeprowadził atak, w którym zginęły dwie osoby, a sześć zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych znalazła się Tiru Chabba.
Z materiałów zgromadzonych przez śledczych oraz autorów pozwu wynika, że sprawca miał przez wiele miesięcy prowadzić setki rozmów z ChatemGPT. Według oskarżycieli sztuczna inteligencja nie tylko odpowiadała mu na pytania dotyczące broni czy przebiegu wcześniejszych masowych strzelanin, ale także sugerowała najlepszy moment do przeprowadzenia ataku na kampusie i utwierdzała Iknera w jego przekonaniach.
Sprawa wywołała burzliwą dyskusję na temat granic odpowiedzialności twórców modeli AI oraz tego, czy generatywna sztuczna inteligencja może być traktowana wyłącznie jako neutralne narzędzie.
OpenAI odpiera zarzuty dotyczące szkodliwego działania ChataGPT
Firma OpenAI podkreśliła, że nie ponosi odpowiedzialności za tę tragedię. Jej przedstawiciele zaznaczyli, że ChatGPT działa na podstawie publicznie dostępnych danych i nie zachęca użytkowników do szerzenia przemocy.
- To tragedia, ale ChatGPT nie jest odpowiedzialny za tę straszną zbrodnię - stwierdził rzecznik spółki, cytowany przez "The Guardian".
Zdaniem firmy odpowiedzialność za atak ponosi wyłącznie Phoenix Ikner, który sam podjął decyzję o rozpoczęciu strzelaniny. OpenAI porównało ChataGPT do wyszukiwarki internetowej lub narzędzia, które samo w sobie nie może odpowiadać za działania użytkownika.
Rodzina ofiary zaznaczyła natomiast w swoim pozwie, że OpenAI było świadome potencjalnych zagrożeń związanych z funkcjonowaniem modeli AI, jednak nie wdrożyło wystarczających zabezpieczeń. Eksperci podkreślają, że uznanie tych argumentów przez sąd mogłoby otworzyć drogę do wszczęcia podobnych spraw przeciwko firmom rozwijającym sztuczną inteligencję.
Złożony przez bliskich ofiary zamachu pozew nie jest jedynym działaniem, jakie zostało podjęte w sprawie strzelaniny z 2025 roku. Od kwietnia 2026 roku prowadzone jest bowiem śledztwo karne nadzorowane przez prokuratora generalnego Florydy Jamesa Uthmeiera.
- Gdyby ChatGPT był człowiekiem, stanąłby przed zarzutem morderstwa - podkreślił przedstawiciel organu prokuratury.
Jak do tej pory amerykańskie sądy nie wypracowały jednoznacznego precedensu określającego odpowiedzialność firm technologicznych za działania modeli językowych. Możliwe scenariusze obejmują zarówno oddalenie pozwu, zawarcie ugody pozasądowej, jak i wydanie wyroku, który mógłby wymusić poważne zmiany w całym sektorze sztucznej inteligencji.
Zobacz także:
- Padła ofiarą aplikacji, która generuje fałszywe rozbierane zdjęcia. "Dotknęło mnie to bardzo"
- Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki myślimy. Naukowcy ostrzegają
- Czym jest chałkokoń i dlaczego może być groźny? "Wytypowanie celów dla oszustów"