Jak ortodonta stał się raperem?
Dr n. med. Maciej Cićkiewicz używa pseudonimu artystycznego DR C. - Był Dr. Alban, był Dr. Dre, teraz jest Miü, czyli Maciek i Ubrania, zastanawiałem się może Maciek i zęby. Tych ksyw byłoby dość sporo, ale padło na DR C - powiedział w Dzień Dobry Wakacje.
Nasz rozmówca wyznał, że zanim pojawił się pomysł pójścia na stomatologię, jego pierwszą fascynacją był rap. - Był najpierw hip-hop i rap, z tego względu, że zaczęło się to pod blokiem, był breakdance i tańczenie na macie pod garażami. To było pierwsze - przyznał.
Specjalista wrócił do rapu dzięki Hot 16 Challenge. - Bardziej myślę, że mogę podziękować Karolowi Poziemskiemu "Solarowi" i tym całym inicjatywom Hot 16 Challenge, ponieważ zapytałem Karola, jak mogę ogólnie zacząć tę ścieżkę rozwoju i zacząć to tak bardziej na poważnie. On ukierunkował mnie w tym działaniu - wyjaśnił.
Ortodonta stał się raperem. Na ile może sobie pozwolić w swoich tekstach lekarz?
Rap bywa kontrowersyjny. Bardzo często w tekstach piosenek pojawia się dużo przekleństw i niestosownych słów. Dr n. med. Maciej Cićkiewicz przyznał, że stara się to wyważyć i jak dodał: "Lekarzowi nie wypada, źle leczyć, a to, że wypada mieć pasje, to trzeba je mieć i w sobie je rozwijać".
Jak na jego twórczość reagują internauci oraz jego pacjenci? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Złota godzina w fotografii – wykorzystaj ją do tworzenia zachwycających zdjęć
- Zrezygnowała z kariery w korporacji, by pracować z końmi. "Zawsze do zwierząt mnie ciągnęło"
- Ma 22 lata i pracuje za sterami Boeinga 737. "To jest największy mit, że pilot powinien mieć studia"