12-latek spadł z huśtawki na placu zabaw. Walczy o życie w szpitalu

Plac zabaw
12-latek spadł z huśtawki na placu zabaw. Walczy o życie w szpitalu
Źródło: Mrs/Getty Images
12-latek na placu zabaw przy ulicy Malinowskiego w Toruniu spadł z huśtawki, zaczepił się o sznur i stracił przytomność. W ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. - Przebywa na oddziale intensywnej terapii w śpiączce farmakologicznej - przekazał rzecznik placówki Janusz Mielcarek. Policja bada okoliczności wypadku.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20231011_PlacZabaw_rep_REP
Niebezpieczeństwa na placach zabaw
Źródło: Dzień Dobry TVN

Toruń. Chłopiec spadł z huśtawki. Jest w śpiączce farmakologicznej

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 marca po południu na placu zabaw przy ulicy Malinowskiego w Toruniu.

- 12-letni chłopiec spadł z huśtawki i zaczepił się o sznur, po czym stracił przytomność. Pomocy udzielił mu świadek. Chłopiec został przetransportowany przez służby medyczne do szpitala. Prowadzone w tej sprawie postępowanie ma wyjaśnić okoliczności i przyczyny wypadku - przekazała aspirant Dominika Bocian, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, cytowana przez tvn24.pl.

Portal zapytał rzecznika prasowego wojewódzkiego szpitala w Toruniu o stan zdrowia 12-latka.

- Chłopiec jest w stanie ciężkim. Przebywa na oddziale intensywnej terapii w śpiączce farmakologicznej. Rokowania są niepewne - odpowiedział tvn24.pl Janusz Mielcarek.

Wypadek na placu zabaw w Toruniu

Grażyna Kaczyńska-Koska, kierownik Działu Technicznego w Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Skarpie" poinformowała reportera Polskiego Radia PiK, że plac zabaw został wybudowany z budżetu obywatelskiego i wszystkie przeglądy wykonano przez upoważnione firmy zgodnie z terminami. 

"Nie jest znana przyczyna 'wdrapywania się' chłopca na sprawne urządzenie, przeznaczone dla dzieci na wózkach inwalidzkich, jeżeli może korzystać ze wszystkich pozostałych urządzeń dla niego przeznaczonych. Reasumując, spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie" - brzmi fragment wyjaśnienia.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Zobacz także: