chłopiec

    chłopiec

    Pogrzeb zamordowanego Sebastiana został zaplanowany na sobotę, 29 maja. Msza odbyła się w kościele p.w. św. Antoniego w Dąbrówce Małej, po której nastąpiło odprowadzenie trumny z ciałem chłopca do grobu rodzinnego na miejscowym cmentarzu parafialnym. 11-latka pożegnała rodzina, przyjaciele oraz tłumy mieszkańców.

    Dawid Wroniszewski ma tylko 12 lat, ale przytomności umysłu i opanowania w sytuacji zagrożenia może mu pozazdrościć niejeden dorosły. Kiedy w jego domu wybuchł pożar, chłopiec z narażeniem zdrowia i życia uratował siostrę, ciocię i mamę. To dzięki niemu nikt nie zginął. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem! Dziś wspólnie z mamą i siostrą odwiedził Dzień Dobry TVN! :) Gdzie Dawid nauczył się zasad pierwszej pomocy? Co chłopiec robił, kiedy wybuchł pożar? Kto pomaga rodzinie w odbudowie domu? W jaki sposób udało się zebrać pieniądze na ten cel? Dorota Wellman i Marcin Prokop pogratulowali chłopcu odwagi. Ten ostatni stwierdził również, że Dawid jest Chuckiem Norrisem pasma śniadaniowego :)

    Pan Jan to 81-letni mężczyzna, który pod koniec września tego roku, w okolicach Lasu Kabackiego zasłabł i w wyniku uderzenia zaczął mocno krwawić. Pierwszej pomocy udzielił mu 11-letni Maurycy, który akurat przyjeżdżał obok na rowerze. Chłopiec opatrzył rannego i był przy nim aż do przyjazdu pogotowia. Gdzie Maurycy nauczył się zasad pierwszej pomocy? Czy zawsze ma przy sobie apteczkę? Z młodym bohaterem, jego mamą i córką Pana Jana rozmawiał reporter Dzień Dobry TVN Robert Stockinger.

    Filip Chajzer: "Jeśli jest gdzieś, ktoś, kto nas teraz ogląda i chciałby jeszcze raz spojrzeć na wyniki badań Wiktora, podjąć jeszcze jedną próbę, to prosimy o to z całego serca". Największym marzeniem małego Wiktora, który choruje na białaczkę, była wycieczka do Warszawy i spotkanie z powstańcami. Filip Chajzer zaprosił chłopca do Warszawy i zorganizował mu wycieczkę po stolicy i naszym zdaniem, ze swojego zobowiązania wywiązał się na medal!

    W Krakowie mieszka 5-letni Arek, który na wózku inwalidzkim pokonał 18-kilometrową trasę z Zakopanego do Morskiego Oka. Wiele osób, które usłyszało o jego wyczynie stwierdziło, że chłopiec "zawstydził turystów" wjeżdżających na górę dorożkami. Bardzo się zmęczył podczas tego spaceru? Kto wpadł na pomysł, żeby podjąć takie wyzwanie? Jakiego kolegę zyskał chłopiec po tym wyczynie? Z Arkiem i jego mamą rozmawiał reporter Dzień Dobry TVN Robert Stockinger.

    Niestety z powodu źle przygotowanych instalacji gazowych dochodzi do zatrucia czadem. Na szczęście jedna z rodzin z Kłodzka uniknęła tragedii dzięki przytomnej postawie rezolutnego dziesięciolatka, który - widząc, co się dzieje z jego rodzicami - zadzwonił po pogotowie. Swoim zachowaniem chłopiec zaimponował wielu osobom. Wśród nich są na pewno nasi prowadzący Dorota Wellman i Marcin Prokop.

    Ta historia przywraca wiarę w cuda. Dwuletni Adaś trafił do prokocimskiego szpitala po nocy spędzonej na mrozie w samej tylko piżamce. Wydawało się, że szanse na przeżycie ma niewielkie, ale udało się. Adaś jest w pełni sił i dziś jedzie do domu. Ostatniego dnia pobytu w szpitalu odwiedziła go dziennikarka Dzień Dobry TVN Ula Chincz. Rozmawiała również z prof. Januszem Skalskim, dr Anną Świerczyńską i mamą Adasia - Pauliną Ćwięczek. Czy Adaś robi szybkie postępy podczas rehabilitacji? Czy dom już jest przygotowany na powrót chłopca? Jak będą wyglądały dni Adasia po wyjściu ze szpitala?

    W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy dwuletniego Leo, który cierpi na nieuleczalną chorobę zwaną klątwą Ondyny. Kiedy zasypia, przestaje oddychać. Towarzyszyli mu rodzice: Magdalena Hueckel oraz Tomasz Śliwiński.

    Tym razem Jakub Porada udał się do miasta, w którym faktyczną siedzibę ma Parlament Europejski. Oprowadził nas po kultowych miejscach w Brukseli, między innymi na własne oczy zobaczył najsłynniejszego na świecie siusiającego chłopca.