- Ciężarna Izabela z Pszczyny zmarła w wyniku wstrząsu septycznego.
- Lekarze, którzy doprowadzili do śmierci kobiety pójdą do więzienia.
- Sąd skazał ich na rok do półtora roku więzienia.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Śmierć Izabeli z Pszczyny. Trzej lekarze trafią do więzienia
We wtorek, 3 marca, Sąd Okręgowy w Katowicach - który rozpatrywał apelację medyków - skazał trzech lekarzy oskarżonych w sprawie Izabeli z Pszczyny, na kary bezwzględnego więzienia - od roku do półtora roku - oraz kilkuletnie zakazy wykonywania zawodu.
Warto dodać, że już w zeszłym roku sąd w Pszczynie uznał wszystkich oskarżonych za winnych narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia, a jednego również nieumyślnego spowodowania jej śmierci. Jeden z lekarzy został wówczas skazany na rok więzienia w zawieszeniu, został też zawieszony w prawach wykonywania zawodu na cztery lata. Dwaj inni zostali skazani na bezwzględne więzienie (rok i trzy miesiące oraz rok i sześć miesięcy), a także zakaz wykonywania zawodu przez sześć lat. Od wyroku z I instancji odwołała się zarówno obrona, jak i prokuratura.
Lekarze odpowiedzą za śmierć Izabeli z Pszczyny. Jakie jest uzasadnienie sądu?
Sąd okręgowy częściowo zmienił wyrok sądu rejonowego – uwzględniając apelację prokuratury orzekł karę bezwzględnego więzienia wobec Krzysztofa P., który zastępował ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala (sąd rejonowy wymierzył mu karę w zawieszeniu). Jawna była jedynie sentencja orzeczenia, uzasadnienie sąd odczytał bez udziału dziennikarzy - proces toczył się z wyłączeniem jawności.
- Zaostrzenie kary dla lekarza pełniącego obowiązki ordynatora i orzeczenie w stosunku do niego kary jednego roku pozbawienia wolności bez zawieszenia odpowiada poczuciu sprawiedliwości. Lekarz ten odpowiadał nie tylko za udzielenie pomocy medycznej Pani Izabeli, ale i za organizację pracy na oddziale – napisała w oświadczeniu przesłanym PAP pełnomocniczka bliskich p. Izabeli mec. Jolanta Budzowska.
Jak oceniła, orzeczone kary są surowe, ale zostały one wymierzone za "sprzeniewierzenie się elementarnym obowiązkom lekarskim i zasadom etyki" oraz "za brak starań o uratowanie życia młodej kobiety". W imieniu męża, córki i matki zmarłej wyraziła satysfakcję, że sąd odwoławczy podzielił ocenę sądu rejonowego, a jednocześnie dostrzegł szczególną odpowiedzialność lekarza wykonującego obowiązki zastępcy ordynatora.
Zobacz także:
- 5-miesięczne niemowlę nie żyje. Ojciec skazany na 30 lat więzienia
- Wychowawcy oskarżeni o znęcanie się nad nastolatkami. Stanęli przed sądem
- Przełomowy wyrok dla mężczyzny, który skatował strusia. "Stanie się dobrym przykładem dla sądów"
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Pawel Kacperek/Getty Images