Nielegalne aborcje w szpitalu w Gdańsku? Sprawie przygląda się prokuratura

Nielegalne aborcje w szpitalu w Gdańsku
Nielegalne aborcje w szpitalu w Gdańsku
Źródło: Mariakray-GettyImages-1197134684_Easy-Resize
Prokuratura bada sprawę siedmiu aborcji, które miały zostać wykonane w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku. O tym, że w placówce mogło dojść do nielegalnego przerwania ciąży służby zawiadomiła Fundacja Życie i Rodzina w Warszawie.
Kluczowe fakty:
  • W Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku miało zostać wykonanych - minimum - siedem nielegalnych aborcji.
  • O tym, że placówce mogło dość do przestępstwa służby zawiadomiła Fundacja Życie i Rodzina w Warszawie.
  • Sprawie przygląda się Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa w Gdańsku.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Aborcja
Aborcja

Nielegalne aborcje w szpitalu w Gdańsku?

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński poinformował w piątek, 6 marca, że Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie dokonania w 2025 roku w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku co najmniej siedmiu zabiegów przerwania ciąży. Miały być one wykonane z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Jak wynika z informacji prokuratury, co najmniej dwa zabiegi miały być przeprowadzone poprzez podanie chlorku potasu w okresie, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej.

Nielegalne aborcje w szpitalu w Gdańsku? Co ustaliła prokuratura?

Postępowanie zostało wszczęte 27 lutego br. po zawiadomieniu o przestępstwie złożonym przez Fundację Życie i Rodzina w Warszawie. - W celu zweryfikowania okoliczności podnoszonych w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa, w ramach czynności sprawdzających, prokurator kilkakrotnie zwracał się do szpitala o wydanie dokumentacji medycznej dotyczącej przeprowadzonych zabiegów przerwania ciąży oraz o informację o zastosowanych procedurach medycznych - dodał prokurator Duszyński. Jak podała prokuratura, szpital odmówił udostepnienia żądanej dokumentacji (zanonimizowanej - bez danych pacjentek), jak i informacji w tym zakresie. Wobec niemożności zweryfikowania okoliczności przeprowadzenia zabiegów w szpitalu, niezbędne stało się przeprowadzenie postępowania przygotowawczego - poinformowała prokuratura.

Zobacz także: