Nowy etap Dominika Dudka. "Może wolniej" to zapowiedź kolejnego albumu

Ten artysta udowadnia, że marzenia można spełniać nawet po najtrudniejszych życiowych zakrętach. Dominik Dudek opowiedział nam o drodze od pracy na budowie i walki z depresją do muzycznego sukcesu i miłości, która dała mu siłę. Na naszej scenie artysta wykonał także najnowszym singlu "Może wolniej", który dla wielu stał się osobistym manifestem.

Droga do sukcesu mimo kryzysu

Dominik Dudek zdobył ogólnopolską popularność w 2022 roku, kiedy jako młody, charyzmatyczny wokalista wygrał program muzyczny. Od tamtej pory jego kariera rozwija się w imponującym tempie. W ciągu zaledwie czterech lat artysta zdążył wydać album studyjny, minialbum oraz kilkanaście singli, które regularnie pojawiają się na listach przebojów i w radiowych playlistach. Początki nie wyglądały jednak tak optymistycznie.

- To było 10 lat walki o marzenia. Ja chciałem robić muzykę, robiłem wszystko w swoim życiu, żeby być muzykiem. Przyszedł taki monet, że przestało wychodzić i pomyślałam, że musze zająć się czymś innym. Najważniejsza zawsze była dla mnie rodzina i bliscy. To oni wyciągnęli mnie z tych złych momentów. Narzeczona zgłosiła mnie do programu muzycznego i tak zaczęła się moja kariera – powiedział.

Dominik nie ukrywa, że chorował na depresję. Przez kilka lat zmagał się z problemami zdrowotnymi, kiedy to wątpił, że jego marzenia w końcu się ziszczą.

- Przestałem się czuć dobrze sam ze sobą. Te momenty były najgorsze. Niemoc sprawiała, że bardzo mnie to dobijało. Tyle lat walki o jedną rzecz, o muzykę i nie mogłem się przebić. Dla mnie to był cios. Wyjechałem do Anglii spełniać marzenia, ale sytuacja doprowadziła do tego, że musiałem wrócić.

Jak przyznał, mimo skończonej Akademii Muzycznej i wielkiej pasji do muzyki, musiał podjąć się innej pracy zarobkowej. Wkrótce zatrudnił się w firmie budowlanej taty.

Pomocną dłoń wyciągnęła do niego Ola, aktualna narzeczona. Choć poznali się w najtrudniejszym momencie, między dwojgiem zaiskrzyło.

- Ola poznała mnie w trudnym okresie. My byliśmy z różnych światów. Ola lekarz, ja pracowałem na budowie. Potem mi powiedziała, że zawsze chciała mieć chłopaka muzyka - powiedział.

Dominik Dudek na scenie Dzień Dobry TVN

Na naszej scenie Dominik Dudek zaśpiewał utwór "Może wolniej". Jak przyznał, piosenka ta jest pomostem między jedną płytą a kolejną. Artysta pracuje już nad nowym materiałem i chce, żeby następny album pokazał jeszcze pełniej, gdzie jest dziś - jako człowiek i jako artysta.

Klatka kluczowa-256224
Dominik Dudek w utworze “Może wolniej”
Źródło: Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch