Największe zaskoczenie Oscarów? Sean Penn wygrał, ale nie pojawił się na gali. Podano powód

Sean Penn
Oscary 2026. Sean Penn nie pojawił się na gali
Źródło: Tibrina Hobson/Contributor/Getty Images
98. ceremonia rozdania Oscarów przyniosła wiele emocji, ale to nie spektakularne kreacje czy błysk fleszy wywołały największe poruszenie. Jednym z najbardziej komentowanych momentów wieczoru okazało się zwycięstwo Seana Penna, który - ku zaskoczeniu wszystkich - nie pojawił się na scenie Dolby Theatre, by odebrać statuetkę. Dlaczego? "The New York Times" ujawnia powód.
Kluczowe zagadnienia:
  • Sean Penn zdobył Oscara za rolę drugoplanową w filmie "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona.
  • Aktor nie pojawił się na ceremonii w Dolby Theatre.
  • Nagrodę w jego imieniu odebrał Kieran Culkin.
  • Jak donosi "The New York Times", Penn miał w tym czasie planować podróż do Ukrainy.
  • To już trzeci Oscar w karierze hollywoodzkiego gwiazdora.

Dalsza część tekstu poniżej.

Klatka kluczowa-294087
Oscary 2026 rozdane!
Źródło: Dzień Dobry TVN

Sean Penn - wielki nieobecny na gali rozdania Oscarów

Zwycięzcą tegorocznych Oscarów w kategorii Najlepszy aktor drugoplanowy został Sean Penn za rolę wojskowego fanatyka w filmie "Jedna bitwa po drugiej" w reżyserii Paula Thomasa Andersona.

Wynik ogłosił na scenie aktor Kieran Culkin, który po otwarciu koperty oznajmił: "Sean Penn nie mógł być dzisiaj z nami albo nie chciał, więc odbiorę nagrodę w jego imieniu".

Sean Penn "wybrał Ukrainę, a nie Oscary"?

Dlaczego hollywoodzki aktor nie zjawił się na 98. ceremonii rozdania Nagród Akademii Filmowej? Jak poinformował tuż po gali "The New York Times", Sean Penn planował w tym czasie odwiedzić Ukrainę.

Dziennik powołał się na dwa źródła, które poprosiły o anonimowość.

- Istniała pewna możliwość, że chociaż Penn opuścił Stany Zjednoczone przed rozpoczęciem transmisji telewizyjnej, jego plan podróży mógł ulec zmianie - zaznaczyła gazeta.

Nie wiadomo, w jakim celu i do której części Ukrainy miał udać się artysta. Jednak decyzja Penna nie zaskoczyła tych, którzy śledzą jego działalność społeczną. Od początku rosyjskiej inwazji aktor angażuje się w pomoc Ukrainie i dokumentowanie tamtejszej rzeczywistości.

Już w 2022 roku kancelaria prezydenta Wołodymyra Zełenskiego informowała: "Sean Penn specjalnie przyjechał do Kijowa, aby utrwalić wszystkie wydarzenia, które obecnie dzieją się w Ukrainie i powiedzieć światu prawdę o inwazji Rosji na nasz kraj".

Jak zauważa "The New York Times", hollywoodzki gwiazdor "wybrał Ukrainę, a nie Oscary" - co dla wielu fanów stało się symbolem jego konsekwentnej postawy.

Trzeci Oscar w karierze Seana Penna

Tegoroczna statuetka to trzeci Oscar w dorobku Seana Penna. Po raz pierwszy zdobył ją w 2003 roku za rolę Jimmy'ego Markuma w "Rzece tajemnic" Clinta Eastwooda, a pięć lat później - za tytułową kreację w "Obywatelu Milku" Gusa Van Santa.

Aktor był też kilkukrotnie nominowany do nagrody Akademii Filmowej za:

  • "Przed egzekucją" (1996);
  • "Słodkiego drania" (2000);
  • "Jestem Sam" (2002).

Jego najnowsza rola w filmie Andersona po raz kolejny potwierdziła, że Sean Penn należy do grona najbardziej wszechstronnych artystów Hollywoodu.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Zobacz także: