Stellan Skarsgård i Elle Fanning o filmie "Wartość sentymentalna". "Byliśmy bardzo poruszeni"
Stellan Skarsgård i Elle Fanning o "Wartości sentymentalnej"
Podczas festiwalu w Cannes w 2025 roku film "Wartość sentymentalna" otrzymał najdłuższą owację publiczności. Czy tego rodzaju uznanie i docenienie jest ważne dla artysty?
- To skomplikowane. To na pewno jest miłe. Byliśmy po premierze bardzo poruszeni. W film wielu ludzi wkłada wiele serca, więc masz nadzieję, że widzów on poruszy. Ale gdyby uzależniać swoje poczucie wartości od innych ludzi, to nie byłoby dobrze. Trzeba znaleźć równowagę - podkreśliła Elle Fanning.
Film zadaje pytanie, czy można być zaangażowanym artystą, ale jednocześnie obecnym partnerem, rodzicem? Jak postrzegają to aktorzy?
- Ja jestem ekspertem w tym temacie. Mój bohater Gustav ma problemy, bo należy do innego pokolenia i jego rozumienie męskości czasami uniemożliwia mu głębszą refleksję. Ale to jest możliwe, jeśli potrafi się dzielić czas. Odkąd zrezygnowałem z etatu w teatrze w 1989 roku, każdego roku spędzałem 4 miesiące przed kamerą, a 8 miesięcy zmieniałem pieluchy. Da się. To jest możliwe, ale bardzo trudne. Nasza praca artystyczna pochłania nas całkowicie. Określa naszą tożsamość. Jeśli zdecyduję się nie pracować w zawodzie, to kim jestem? Może dzieci będą chciały wymienić mnie na innego ojca? - mówił Stellan Skarsgård, który jest ojcem ośmiorga dzieci.
Zdaniem Elle Fanning bardzo ważne jest to, by mieć wokół siebie ludzi, którzy kochają i wspierają. Wtedy można pogodzić pracę, nawet taką bardzo czasochłonną, z życiem rodzinnym.
- Nie mam jeszcze dzieci, ale mam rodzinę, partnera. Wydaje mi się, że musisz znajdować ten czas, ale masz też nadzieję, że twoja rodzina zrozumie, że to jest twoja pasja, twoja miłość. Trzeba otaczać się ludźmi, którzy potrafią dać ci wolność, pozwolą ci być sobą, ale potem wrócić do domu. To lekcja równowagi - zaznaczyła aktorka.
Film "Wartość sentymentalna"
Co dla gwiazd filmu ma tę tytułową "wartość sentymentalną"?
- Pamiętam, gdy Los Angeles trawił ogień, moja rodzina dzwoniła w panice pytając, co chcę, żeby zabrali z mojego domu. Przedmioty nie mają dla mnie zwykle dużej wagi, ale poprosiłam o Jessiego, pluszaka, z którym śpię, i jego zabrali. Ten pluszowy cocker spaniel, którego mam od siódmych urodzin, jest dla mnie ważny - stwierdziła Elle Fanning.
Stellan Skarsgård uważa, że z czasem przedmioty tracą na wartości, mimo że ma się ich coraz więcej.
- I w końcu marzysz, żeby się wszystkiego pozbyć, niczego nie posiadać i tak sobie żyć. Ale jeszcze do tego nie doszedłem - przyznał aktor.
Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Lily Collins wcieli się w Audrey Hepburn. "Jestem zaszczycona i przeszczęśliwa"
- Kultowe postacie wrócą na ekran. Co wiadomo o nowych "Aniołkach Charliego"?
- Jacob Elordi na seans "Wichrowych Wzgórz" zaprosił mamę. "Robiło się gorąco"