Dalsza część tekstu pod wideo:
Nie żyje Eric Dane
W mediach pojawiła się informacja o śmierci 53-letniego Erica Danego. Przekazała ją pogrążona w żałobie rodzina.
- Z ciężkim sercem informujemy, że Eric Dane zmarł w czwartek po południu po odważnej walce z ALS (przyp. red. stwardnienie zanikowe boczne). Będzie nam go bardzo brakowało i zawsze będziemy go z miłością wspominać. Eric uwielbiał swoich fanów i jest na zawsze wdzięczny za ogrom miłości i wsparcia, jakie otrzymał - czytamy w oświadczeniu.
Eric Dane był znanym i cenionym aktorem. Największą popularność przyniosły mu role w serialach "Chirurdzy" i "Euforia".
Aktor chorował na ALS
Aktor poinformował o diagnozie w kwietniu 2025 roku. Mimo leczenia, artysta nie zrezygnował z aktywności zawodowej, ponadto starał się zwiększać świadomość na temat choroby ALS.
Stwardnienie zanikowe boczne to rzadka choroba wpływająca na komórki nerwowe w mózgu oraz rdzeniu kręgowym. Prowadzi do postępującego paraliżu mięśni. Pierwsze objawy mogą być związane z osłabieniem jednej z kończyn górnych, a z czasem może dojsć do zajęcia kolczyn dolnych.
Aktora pożegnało w mediach społecznościowych wielu znanych artystów, w tym Ashton Kucher. - Tęsknimy za Tobą, kolego. Walczmy dalej o rozwiązanie ALS - napisał.
Pożegnalny wpis pojawił się też na profilu gwiazdy "Chirurgów" Kim Raven.
- Eric był światłem. Widać było, jak bez wysiłku błyszczy na planie "Chirurgów", [...] podczas kręcenia pojawiał się błysk w jego oku, a z figlarnym spojrzeniem, z idealnym wyczuciem komizmu, powalał dialogiem. Będzie nam Ciebie brakowało. Moje myśli i miłość są z Rebeccą i ich dziewczynami (przyp. red. żoną i córkami). Kochamy Cię - czytamy w poruszającym wpisie na Instagramie.
Zobacz także:
- Małgorzata Ohme napisała wzruszający wiersz dla mamy. "Wśród nocnej ciszy we łzach tonę"
- Anegdoty z życia Władysława Bartoszewskiego. "Sam kontakt z nim po prostu człowieka uskrzydlał"
- Marek Jackowski we wspomnieniach dzieci. "Czekał na nas i zawsze za nami tęsknił''
Źródło: BBC
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/ Gilbert Flores / Contributor