Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Nie żyje Dolly Parton
Informację o śmierci Dolly Parton przekazał w mediach społecznościowych jej siostrzeniec, Bryan Seaver. W opublikowanym nagraniu pożegnał artystkę i podkreślił, że odeszła otoczona pamięcią o najbliższych.
- Dolly jest w rękach Jezusa, gdzie spotkała Carla, swojego męża, rodziców i innych, których tak bardzo chciała spotkać w niebie – powiedział Bryan Seaver.
Dolly Parton nie żyje. Artystka pozostanie legendą
Dolly Parton od najmłodszych lat wiedziała, że muzyka będzie ważną częścią jej życia. Pierwszą piosenkę napisała, gdy miała zaledwie około sześciu lat. "Little Tiny Tasseltop" poświęciła swojej ukochanej lalce wykonanej z kolby kukurydzy, której włosy zrobiono z kukurydzianego jedwabiu. Jej matka przechowywała dziecięcy utwór w pudełku po butach.
– Kochałam tę małą lalkę. Poprzez pisanie wyrażałam siebie i swoje uczucia. Jestem pewna, że myślałam wtedy: "Tasseltop musi mieć swoją piosenkę" - wspominała artystka po latach.
Tak przygoda z muzyką zaczęła się rozwijać. Dolly Parton przez niemal sześć dekad pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej muzyki.
Parton pozostawiła po sobie imponujący dorobek. Zdobyła 11 nagród Grammy, w tym statuetkę za całokształt twórczości. Jej największe przeboje, takie jak "Jolene", "Coat of Many Colors" czy "I Will Always Love You", uczyniły ją jedną z najlepiej sprzedających się artystek w historii. Łącznie sprzedała ponad 100 milionów płyt.
Dolly Parton była kimś więcej niż wokalistką
Charakterystyczny wizerunek, wysokie blond fryzury, efektowne stroje i ogromna sceniczna energia, stał się jej znakiem rozpoznawczym. Parton potrafiła jednak znacznie więcej niż tylko zachwycać publiczność. Przez lata występowała w filmach, prowadziła własny program rozrywkowy, a także stworzyła park rozrywki Dollywood w Tennessee.
Jej wyjątkowa popularność wynikała również z tego, że potrafiła nawiązać kontakt z ludźmi niezależnie od ich pochodzenia. Sama wychowała się w bardzo biednej rodzinie i często podkreślała swoje związki z amerykańską klasą pracującą.
Artystka chętnie wykorzystywała swoją pozycję także do pomagania innym. W 2020 roku przekazała milion dolarów na badania nad szczepionką przeciwko COVID-19 prowadzone na Uniwersytecie Vanderbilta. Jej wsparcie pomogło również we wczesnym etapie prac nad szczepionką firmy Moderna.
Parton przez lata angażowała się także w edukację. Jej program promujący czytelnictwo wśród dzieci objął nie tylko Stany Zjednoczone, ale również Kanadę, Wielką Brytanię, Australię i Irlandię. Przyznawała także stypendia uczniom z hrabstwa w Tennessee, w którym przyszła na świat.
W rodzinnym hrabstwie postawiono jej nawet naturalnej wielkości pomnik przed budynkiem sądu. Sama Parton podchodziła jednak do takich gestów z dużym dystansem. W 2021 roku odmówiła przyjęcia propozycji postawienia jej kolejnego pomnika w Nashville
- .Biorąc pod uwagę wszystko, co dzieje się na świecie, nie sądzę, żeby stawianie mnie na piedestale było w tej chwili właściwe - tłumaczyła.
Dolly Parton przez lata udowadniała więc, że jej fenomen wykraczał daleko poza muzykę. Z małej dziewczynki piszącej piosenkę o kukurydzianej lalce stała się światową ikoną, której twórczość i działalność społeczna na trwałe zapisały się w historii.
Dolly Parton o swoim dziedzictwie. "Piosenki są moim dziedzictwem"
Choć Dolly Parton przez dekady odnosiła sukcesy jako wokalistka, aktorka i bizneswoman, sama za najważniejszą część swojej kariery uważała przede wszystkim pisanie piosenek. To właśnie twórczość miała być tym, co pozostanie po niej na zawsze.
Parton napisała w ciągu życia około 3 tys. utworów, z czego nagrała około 450. Jej piosenki wykonywali również inni artyści, a niektóre z nich stały się światowymi przebojami. Najbardziej znanym przykładem jest "I Will Always Love You", które w wykonaniu Whitney Houston zdobyło ogromną popularność. Artystka wielokrotnie podkreślała, że pisanie miało dla niej także wymiar duchowy. Wspominała, że właśnie podczas tworzenia czuła wyjątkową więź z Bogiem.
Zapytana o to, jak chciałaby zostać zapamiętana, wskazywała przede wszystkim na swoją muzykę. - Mam nadzieję, że będę pamiętana jako dobra autorka piosenek. Piosenki są moim dziedzictwem - podkreślała.
Zobacz też:
- Małgorzata Ohme napisała wzruszający wiersz dla mamy. "Wśród nocnej ciszy we łzach tonę"
- Anegdoty z życia Władysława Bartoszewskiego. "Sam kontakt z nim po prostu człowieka uskrzydlał"
- Marek Jackowski we wspomnieniach dzieci. "Czekał na nas i zawsze za nami tęsknił''