Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
Mama na Obrotach schudła 55 kg
W najnowszym filmie opublikowanym na TikToku Mama na Obrotach podkreśliła, że - wbrew powszechnym wyobrażeniom dotyczącym procesu odchudzania - nie musiała całkowicie rezygnować z ulubionych potraw.
- Nie piłam żadnych magicznych herbatek i nie żyłam o liściu sałaty. Przede wszystkim nie przestałam jeść. Zaczęłam liczyć kalorie, weszłam na deficyt, a po jakimś czasie weszły też ćwiczenia. Ale to też nie było tak, że jak ważyłam 135 kg, to ja wstałam z kanapy i powiedziałam: "dobra, teraz lecę 5 km". Bo piątkę to ja wtedy mogłam zrobić, ale kroków do lodówki - przyznała.
Z czasem, gdy kondycja Klaudii Klimczyk zaczęła się poprawiać, influencerka mogła stopniowo zwiększać intensywność swoich treningów. Do jej codziennych aktywności dołączyły między innymi ćwiczenia typu cardio, bieganie oraz skakanie na skakance.
Spektakularna przemiana internetowej twórczyni została doceniona przez użytkowników TikToka, którzy skomplementowali jej obecny wygląd i podkreślili, że podziwiają jej upór w dążeniu do celu.
- "Szacun, kobieto", "Dałaś radę", "Wygląda Pani super", "Bardzo podziwiam", "Bardzo rozsądne podejście do tematu" - czytamy w komentarzach zamieszczonych pod nowym wideo Klaudii Klimczyk.
Mama na Obrotach szczerze o swoim zdrowiu psychicznym
Choć metamorfoza Klaudii Klimczyk wywarła na użytkownikach TikToka ogromne wrażenie, internetowa twórczyni nie ukrywa, że wciąż czeka ją wiele pracy - nie tylko w kwestii dążenia do upragnionej sylwetki, ale i zadbania o zdrowie psychiczne. Jak podkreśliła Mama na Obrotach, w lustrzanym odbiciu wciąż widzi dawną siebie.
- Mam takie momenty, że stoję przed lustrem i ja widzę dawną siebie, czyli tę sprzed 55 kg. chodzę do sklepu i zamiast iść w te rozmiary mniejsze, to ja cisnę w te moje rozmiary, co ja kiedyś wchodziłam. Moja głowa gada: "Klaudia, weź se większe, na wszelki wypadek". (...) - wyjaśniła.
To właśnie dlatego internetowa twórczyni postanowiła udać się do specjalisty.
- Dzisiaj miałam pierwszą rozmowę z psychodietetykiem (...) Przyszedł na to czas, żeby zrobić aktualizację oprogramowania. (...) Chcę nauczyć się patrzeć na siebie w takiej wersji, którą teraz jestem. (...) Schudnąć, to nie jest tylko mniej jeść i więcej się ruszać - podsumowała influencerka.
@mamanaobrotach -55 kg mniej❤️Deficyt, ruch, konsekwencja i czas💁🏼♀️Dużo czasu🔥💪🏻Ale ostatnio dotarło do mnie, że ciało zmieniło się szybciej niż moja głowa. Dlatego zrobiłam kolejny krok i odbyłam swoją pierwszą rozmowę z psychodietetykiem z Fabryki Siły. Bo chcę zadbać nie tylko o to, co widzę w lustrze, ale też o to, jak sama siebie w nim widzę. I chyba właśnie tego uczę się teraz najbardziej że walka o siebie nie kończy się w momencie, kiedy waga pokazuje mniej🥹❤️Jeśli Wy też czujecie, że chcecie zawalczyć o siebie, zacząć swoją zmianę albo po prostu potrzebujecie wsparcia i planu dopasowanego do Was zapraszam Was na mamanaobrotach.pl🥹Ja jeszcze swojej drogi nie skończyłach🫶🏻-55 kg zeszło a teraz robiymy aktualizację oprogramowania w głowie🥹❤️ współpraca
♬ Slow Relaxing Meditative Nostalgic Reflective Piano Music - Space Flower
Zobacz także:
- Fizjoterapia powinna być elementem leczenia dzieci z otyłością. "Zmniejszenie bólu"
- Nowość w medycynie. Test z krwi ma pomóc wykryć raka jelita grubego. Wyprze kolonoskopię?
- Po długiej diagnostyce wykryto u niej bąblowicę. "W tej chwili mam piłkę tenisową w wątrobie"