Gwiazdy

Maja Bohosiewicz miała kolizję. "Uprzejma, przerażona starsza pani wjechała w tył wynajętego przeze mnie samochodu"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Maja Bohosiewicz
Bartosz Krupa/East News

Maja Bohosiewicz opisała w mediach społecznościowych wypadek, jaki spotkał ją w Emiratach Arabskich. Jak się okazuje, aktorka jadąc po jednej z ulic Dubaju wypożyczonym samochodem, miała kolizję. Choć nikomu nic się nie stało, a gwiazda wylądowała na komisariacie policji.

Maja Bohosiewicz miała wypadek

Maja Bohosiewicz jakiś czas temu postanowiła przeprowadzić się z rodziną do Dubaju. To właśnie tam obecnie mieszka i pracuje. W mediach społecznościowych aktorka pokazuje codzienność. Niedawno przyznała, że wracając samochodem do domu, miała małą kolizję. Na nieszczęście auto, którym jechała gwiazda, było wypożyczone. Mimo wszystko Maja zachowała zimną krew i starała się polubownie załatwić sprawę z drugim kierowcą.

- Opowiem wam dzisiaj historię, która mnie spotkała. Otóż: MIAŁAM Kolizję DROGOWĄ. Choć wypadek brzmi bardziej dramatycznie, natomiast zdecydowanie zatrzymanie się na moim zderzaku innego samochodu ciężko nazwać wypadkiem. No ale już dobrze, do brzegu. Uprzejma, przerażona starsza pani wjechała w tył wynajętego przeze mnie samochodu, którym zmierzałam po strój na wf dla Dzidziutków. Kompletnie nie wiedziałam, co mamy zrobić wiec każda z nas zadzwoniła do swojego męża, którzy zgodnie orzekli, że trzeba wzywać CIA, czyli lokalny patrol policji. Mnie się spieszyło, kobiecina przerażona, zderzak lekko obtłuczony, No dajcie żyć. Nie będę stała teraz godzinę na patrol. Mówię do kobiety, która z nerwów nie wydaje żadnych sensownych dźwięków, rozgląda się, jakby ktoś postawił ją przy jezdni jak porzuconego psiaka. Robie zdjęcia samochodów, biorę nr tel. do jej męża, przytulam ją i mówię: nic się nie stało i odjeżdżam – rozpoczęła.

W dalszej części Maja kontynuowała historię. Gdy emocje opadły, zaczęły się sprawy papierowe. Do ubezpieczenia potrzebne było zatem zdjęcie prawa jazdy Monici. Niestety po próbach kontaktu, sprawcy kolizji milczeli i nie chcieli współpracować.

Gwiazdy o związkach

Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
wideo 2/6

Pisze dzisiaj do męża Monici, że potrzebuje zdjęcie jej prawo jazdy, w odpowiedzi otrzymuje zaskakujące: przecież mówiłaś, że nic się nie stało. Tłumacze uprzejmie, że auto, że car rental, że scratches, że potrzebuje, że… a mąż Monici twardo, że nie da. Postraszyłam go, że zgłoszę na policji, że utrudnia proces - ale mąż dalej twardo, że nie da i nie. 3 h i 2 cappuccino później na policji, groźny oficer, co to wyglądał jak Garcia, słucha mnie i mówi: daj mi jego numer. Dzwoni więc do Wisefa i zaczynają rozmawiać po arabsku. Myślę sobie, przewalone. Cóż ja Europejka mogę wśród swojaków. Ale Garcia odkłada słuchawkę i mówi, że pan zaraz wyślę prawo jazdy. Co też czyni. A wiecie co zabawne? Wygooglowałam męża Monici i na linkdin widnieje jako: senior vice president OF xxx insurance Company. Czy wy to kumacie?? 

Fani komentują wypadek Mai Bohosiewicz

Pod postem Mai pojawiło się wiele komentarzy. Fani humorystycznie przyznali, że kierowcy w Dubaju niczym nie różnią się od tych w Polsce. Być może nie zdawali sobie sprawy, że aktorka nie odpuści sprawy tak łatwo i będzie walczyła o sprawiedliwość.

- "Być może jej przerażenie sytuacją wynikało z faktu, że wiedziała, że mąż jej tego nie daruje :/ kobiety niestety mają tam inny status niż w Europie", "Przynajmniej w tym się nie różnią Dubajczycy od Polaków", "Pewnie myślał sobie ze Europejka sobie nie poradzi w tym świecie i po prostu się podda, gratuluje pani samozaparcia i konsekwencji" - pisali fani.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Pozostałe wiadomości