Maciej Musiałowski zapowiada debiutancki album. "Będzie opowiadał o kimś ważnym"

ZJAWINSKA_MUSIALOWSKI
Dzień z Maciejem Musiałowskim
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Maciej Musiałowski coraz śmielej rozwija swoją karierę muzyczną i pracuje nad debiutanckim albumem, który ma otworzyć nowy etap w jego twórczości. Pierwszą zapowiedzią płyty jest utwór "Flora", inspirowany relacją z dzieciństwa. "To była najbliższa mi osoba w dzieciństwie. Wszystko, kim jestem, można powiedzieć, zawdzięczam Florze" - przekazał.

Maciej Musiałowski pracuje nad debiutanckim albumem

Maciej Musiałowski coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność nie tylko na ekranie i scenie teatralnej, ale również w świecie muzyki. Aktor znany z wielu popularnych produkcji filmowych i serialowych pracuje obecnie nad swoim debiutanckim albumem, który ma otworzyć nowy rozdział w jego artystycznej karierze.

Pierwszym zapowiedzią nadchodzącego wydawnictwa jest utwór "Flora", który niedawno trafił do słuchaczy. Jak podkreśla Musiałowski, praca nad płytą jest dla niego bardzo osobistym doświadczeniem, a sam singiel zajmuje w niej szczególne miejsce.

Utwór nawiązuje bowiem do ważnej relacji z jego dzieciństwa.

- Piosenka o relacji z mojego dzieciństwa. Tytułowa Flora to była najbliższa mi osoba w dzieciństwie. Wszystko, kim jestem, można powiedzieć, zawdzięczam Florze- powiedział.

Jak zapowiada Musiałowski, cały album będzie zbiorem bardzo osobistych historii. Każdy utwór ma dotyczyć ważnych relacji i ludzi, którzy odegrali istotną rolę w jego życiu.

- Na tym albumie, który nadciąga, każda z piosenek będzie właśnie czymś ważnym. Będzie opowiadała o kimś ważnym, o jakiejś ważnej relacji. Będzie pierwszy raz piosenka o moim tacie. Będą piosenki o moich miłościach, przyjaźniach - wyjaśnił.  

Maciej Musiałowski i pasja dziecięcych lat

Ostatnie miesiące w życiu Macieja Musiałowskiego są wyjątkowo intensywne. Aktor, który otrzymał stały angaż w Teatrze Ateneum, łączy pracę sceniczną z rozwijaniem kolejnej artystycznej pasji, muzyki. Jak przyznał, ta towarzyszyła mu od najmłodszych lat.

- Muzyka w zasadzie zawsze była taką moją bazą życiową. I śpiewanie dawało mi jakieś poczucie bezpieczeństwa, ulgi w momentach stresu. To pisanie muzyki zaczęło się już we wczesnym dzieciństwie, mniej więcej w okolicy zespołu muzycznego Fasolki, kiedy napisałem swój pierwszy domowy hit "Matko moja nie płacz, kupię ci konewkę". Później powstał hitv "Babcine pierożki". Wraz z moim rośnięciem tematy się zmieniały i doprowadziło mnie to do tego momentu, w którym dzisiaj rzeczywiście bardzo chcę wypowiadać się na scenach w Polsce muzycznie i bardzo chcę wpuścić ludzi do tego mojego świata – podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch
Reporter: Agata Zjawińska