Maciej Dowbor podsumował swoją przygodę w Dzień Dobry TVN. "Nigdy tego nie zapomnę"

Maciej Dowbor
Maciej Dowbor podsumował swoją przygodę w Dzień Dobry TVN. "Nigdy tego nie zapomnę"
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maciej Dowbor pożegnał się z widzami i zespołem Dzień Dobry TVN. W emocjonalnym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych dziennikarz podziękował dyrektor programowej TVN Lidii Kazen i redakcji. Wyjaśnił też, co skłoniło go do podjęcia decyzji o opuszczeniu porannego magazynu. - Niestety doba ma tylko 24 godziny - zaznaczył.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Maciej Dowbor żegna się z ekipą Dzień Dobry TVN
Maciej Dowbor żegna się z ekipą Dzień Dobry TVN

Maciej Dowbor podziękował szefostwu i redakcji Dzień Dobry TVN

Na początku czwartkowego wydania Dzień Dobry TVN poinformowaliśmy, że Maciej Dowbor żegna się z naszym programem. Niedługo później prezenter opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym pożegnał się z widzami i współpracownikami.

"Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami: 'Dzień Dobry TVN'. Dziś chcę powiedzieć: 'Do zobaczenia… '. To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet, który stworzyliśmy z moją młodszą 'siostrą', Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać" - napisał Maciej Dowbor.

W dalszej części wpisu podziękował dyrektor programowej TVN Lidii Kazen i redakcji.

"Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w DDTVN czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dzieńdobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę" - podkreślił autor wpisu.

Maciej Dowbor pożegnał się z Dzień Dobry TVN. Dziennikarz wskazał, co stało za jego decyzją

Na koniec Maciej Dowbor wyjaśnił, dlaczego zdecydował się rozstać z Dzień Dobry TVN.

"Jak wiecie, z @joannakoroniewska od wielu lat rozwijamy własne projekty. W najbliższym czasie planujemy rozszerzyć naszą działalność i to nie tylko w internecie. Niestety doba ma tylko 24 godziny. Dlatego kilka miesięcy temu uznałem, że nie będę w stanie wszystkiego pogodzić i podjąłem decyzję o opuszczeniu redakcji. Tak więc dziś, po raz ostatni zobaczyłem się z Wami w roli prowadzącego" - tłumaczył dziennikarz.

Jak podsumował, niby to były tylko 2 lata, ale łącznie ponad 180 wydań, przeszło 700 godzin na żywo na antenie.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska