Popularna aktorka walczy o prawo do eutanazji. "To nie do zniesienia"

Claire Brosseau
Aktorka Claire Brosseau walczy o prawo do eutanazji
Źródło zdj. gł.: Richard Lautens Contributor/Getty Images
Popularna kanadyjska aktorka, Claire Brosseau walczy przed sądem o możliwość wykonania tzw. samobójstwa wspomaganego. Dlaczego artystka wystosowała tak dramatyczną prośbę?
Kluczowe fakty:
  • Kanadyjska aktorka Claire Brosseau chce się poddać tzw. samobójstwu wspomaganemu.
  • O prawo do niego gwiazda walczy przed sądem.
  • Aktorka od lat zmaga się z chorobą dwubiegunową. Mimo stosowania różnych metoda leczenia poprawa nie następuje.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20250910_Samobojstwa_napisy
Dziś Dzień Zapobiegania Samobójstwom - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Claire Brosseau chce się poddać samobójstwu wspomaganemu

Claire Brosseau ma 49 lat i pochodzi z Montrealu. Aktorka ze względu na chorobę dwubiegunową i zaburzenia pourazowe chce się podać tzw. samobójstwu wspomaganemu. Gwiazda - przed Sądem Najwyższym Ontario - tłumaczyła, że od miesięcy nie opuszcza domu. - To nie do zniesienia. Każdego ranka budzę się i myślę, że nie dam rady przetrwać dnia – powiedziała.

Artystka dodała, że choć jest otoczona wspaniałymi ludźmi i ma przy sobie swojego ukochanego psa, to nie jest w stanie dłużej znieść "nieustannego cierpienia".

Claire Brosseau o swojej chorobie

Artystka - w opublikowanym w zeszłym roku liście otwartym - wyznała, że wypróbowała wszystkie możliwe metody. Stosowała 20 różnych leków, przeszła kilka rodzajów terapii behawioralnej i psychoterapii. Sięgnęła również po terapię sztuką, jak i elektrowstrząsy. Niestety nic nie dało poprawy.

Warto dodać, że gwiazda o dostęp do eutanazji walczy od 2021 roku. Artystka wraz z grupą aktywistów Dying with Dignity, domaga się, aby obowiązująca w Kanadzie ustawa o pomocy medycznej w umieraniu (Medical Aid in Dying) objęła również te osoby, które cierpią z powodu choroby psychicznej. W 2024 roku pozwali kanadyjski rząd z nadzieją na zmianę przepisów.

Bliscy aktorki w rozmowie z "Timesem" wyznali, że gdy poznali plany Claire byli przerażeni. - Byłam wściekła. Naprawdę odebrałam to jako poddanie się - powiedziała 51-letnia Melissa Morris, siostra aktorki. - Żadna matka nie chce stracić dziecka przed nim, ale żadna matka nie chce widzieć niewyobrażalnego cierpienia - podkreśliła Mary Louise Kinahan, matka gwiazdy.

Zobacz także:

Źródło: nypost.com
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik