Jann - jak potoczyła się jego kariera?
Kariera młodego artysty rozwija się bardzo prężnie. Wokalista miał okazję supportować Jareda Leto i jego zespół. Muzyk wyznał, że fakt, że gwiazdor zaprosił go na scenę, zrobiło na nim duże wrażenie. - Było to dosyć szokujące, w tamtym roku działo się bardzo dużo. To po prostu przychodziło i przychodziło. Najpierw to, potem to, grałem po prostu co weekend koncert, wszystkie festiwale najważniejsze w Polsce i to był taki bardzo intensywny rok, ale z czasem to trochę osiadło. Już jak jechałem na trasę z Madison Beer, to już byłem bardziej osadzony na ziemi - powiedział w Dzień Dobry TVN Jann.
Artysta zapytany o zagraniczne trasy odpowiedział, że one zupełnie inaczej funkcjonują, jest tam też inna publiczność. - Każda publika zupełnie inaczej reaguje, zupełnie inna jest kultura. We Włoszech fani śpiewają po włosku zamiast krzyczeć bis. Cała sala zaczyna śpiewać po włosku - wyznał.
Jann o planach na przyszłość
- Mimo że 5 lat już to robię i zbieram to doświadczenie coraz bardziej, to teraz czuję, że już mam faktycznie bazę i fundament zbudowany mocny, żeby wyjść też szerzej, żeby zwiększyć zasięgi. Jeżdżę w te trasy międzynarodowe, stworzyliśmy razem z menadżerką moją, Anią bardzo dużą siatkę kontaktów. Teraz będę tworzył. Przyszły rok zacznę od tworzenia nowego materiału, wejścia w proces kreatywny i po prostu stworzenia nowych rzeczy też z artystami, z którymi zawsze chciałem pracować - podsumował.
A jak artysta spędzi święta? Czy jest szansa, aby spotkali się całą rodziną? Dowiedzie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Wielki powrót Acid Drinkers na scenę. "W latach 90. to była wielka gwiazda"
- Sławek Uniatowski czaruje święta. Wyjątkowe "Last Christmas" na naszej scenie
- Myślisz, że wiesz, o czym śpiewasz? Oto piosenki, których sens wszyscy przekręcają
Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło zdjęcia głównego: East News/Michał Woźniak