Iga Świątek szczerze o swoim zdrowiu: "Boli". Co z turniejem w Rzymie?

Iga Świątek zdobyła się na szczery wpis. "Boli". Wiadomo, co  z jej wystąpieniem na turnieju w Rzymie
Iga Świątek zdobyła się na szczery wpis. "Boli". Wiadomo, co z jej wystąpieniem na turnieju w Rzymie
Źródło zdj. gł.: Getty Images/Robert Prange
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Iga Świątek zabrała głos po trudnym występie w Madrycie, zakończonym poddaniem meczu. Tenisistka w mediach społecznościowych poinformowała kibiców o swoim stanie zdrowia i rozwiała wątpliwości dotyczące startu w kolejnym ważnym turnieju. - To był naprawdę ciężki dzień - podkreśliła Raszynianka. Jak się teraz czuje?

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

DD_20250915_Iga_rep_napisy_napisy
Prezes Iga Świątek i jej wsparcie dla młodych sportowców - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Artykuł w skrócie:
  • Iga Świątek ma za sobą trudne chwile. Tenisistka przegrała podczas turnieju w Madrycie, mierząc się z zawrotami głowy i spadkiem energii.
  • W najnowszym instagramowym wpisie 24-latka wróciła pamięcią do ostatniego meczu i zapewniła, że jej stan się poprawia.
  • Iga Świątek potwierdziła także swój udział w zbliżającym się turnieju WTA 1000 w Rzymie.

Iga Świątek zakończyła grę w Madrycie

Iga Świątek ma za sobą trudne chwile. Polska tenisistka odpadła z turnieju WTA w Madrycie w trzeciej rundzie, nie kończąc spotkania z Amerykanką Ann Li. Mecz został przerwany w decydującym secie przy stanie 6:7, 6:2, 0:3.

Po pełnym emocji spotkaniu polska tenisistka wyjaśniła, co było przyczyną nagłego spadku jej formy.

- W pierwszym i drugim secie wciąż czułam, że mam szansę. Potem, w trzecim, zaczęłam odczuwać lekkie zawroty głowy i brak koordynacji ruchowej. Nie mogłam nic pić, bo ciągle czułam się pełna, a poziom energii drastycznie spadł - zaznaczyła, cytowana przez portal sport.pl.

Szczere wyznanie Igi Świątek. "To był naprawdę ciężki dzień"

Po kilku dniach od przegranej w Madrycie Iga Świątek opublikowała post na Instagramie. Przyznała, że ma za sobą wyjątkowo trudny moment.

- Co mogę powiedzieć? To był naprawdę ciężki dzień. Boli to, że nie miałam pełnej kontroli nad swoją grą ani nad każdą decyzją. Dziś jest już trochę lepiej i poświęcę najbliższy dzień lub dwa na pełną regenerację. Potem ruszymy dalej z jeszcze cięższą pracą - napisała. Zapowiedziała przy tym, że wystąpi w turnieju WTA 1000 w Rzymie, który rozpocznie się już 4 maja.

- Jestem naprawdę podekscytowana kolejnym turniejem w Rzymie - dodała była liderka rankingu WTA.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot