Historia powstania zespołu HAEVN. "Myślałem, że to będzie bardzo zły pomysł"

Zespół HAEVN na scenie DDTVN
HAEVN: muzyka, która przytula
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Ich muzyka jest jak ciepły koc, jak bezpieczna przystań, jak moment ciszy w hałaśliwym świecie. Dziś koncertują na całym świecie, a ich utwory trafiają do milionów słuchaczy. Mało kto jednak zna historię powstania zespołu HAEVN, która zaczęła się od przypadku, wątpliwości i jednego telefonu. W Dzień Dobry TVN opowiedzieli o tym współzałożyciele grupy: kompozytor Jorrit Kleijnen i wokalista Marijn van der Meer.

Początki zespołu HAEVN

Zanim powstał HAEVN, Jorrit Kleijnen pracował jako kompozytor muzyki filmowej. Jak przyznał w Dzień Dobry TVN, inspiracja, by zająć się tą profesją, pojawiła się już w dzieciństwie, gdy po raz pierwszy obejrzał kultową i uwielbianą na całym świecie animację.

- Kiedy zobaczyłem "Króla lwa" jako dziecko chciałem być jak Hans Zimmer, więc komponowałem muzykę do filmów. Reżyser pewnego razu powiedział: "Potrzebujemy wokalu". Ja oczywiście nie potrafię śpiewać, ale on powiedział: "Znam kogoś, kto ma świetny głos". Pomyślałem: "Koszmar, pewnie to będzie ktoś z jego rodziny, kto nigdy nie śpiewał, ale chce go na siłę wsadzić". Myślałem, że to będzie bardzo zły pomysł, ale taka zapadła decyzja - wspomina kierownik muzyczny i współzałożyciel HAEVN.

Choć Jorrit początkowo podchodził do pomysłu z rezerwą, wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Zaledwie kilka minut po rozmowie z reżyserem zadzwonił nieznany mu piosenkarz.

- 10 minut później dzwoni do mnie ten człowiek i mówi: "Słyszałem twoją muzykę, nagrałem do tego wokal. Czy mam ci przesłać?". Gdy wcisnąłem "play" i słyszę własną muzykę fortepianową z jego głosem, to było najbardziej niewiarygodne 30 sekund muzyki w moim życiu - opowiada Kleijnen.

To nagranie stało się początkiem współpracy, która szybko przerodziła się w coś znacznie większego niż jednorazowy projekt.

Narodziny HAEVN i pierwsze sukcesy

Połączenie filmowej wrażliwości Jorrita Kleijnena i charakterystycznego wokalu Marijna van der Meera okazało się strzałem w dziesiątkę. Ich pierwsze wspólne nagrania natychmiast przyciągnęły uwagę słuchaczy w Holandii.

Marijn wspomina w Dzień Dobry TVN: "Od razu wszystko poszło bardzo dobrze. Wszystko, co nagrywaliśmy, odnosiło w Holandii sukcesy. Najpierw mieliśmy hit w radiu holenderskim, potem zaczęliśmy grać duże koncerty".

To właśnie wtedy narodziła się nazwa HAEVN - symboliczna, kojarząca się z bezpieczną przystanią, miejscem, do którego wraca się po emocje i ukojenie.

Muzyka HAEVN szybko zaczęła zdobywać popularność poza granicami Holandii. Obecnie zespół jest w trakcie trasy koncertowej, która obejmuje również Polskę.

Klatka kluczowa-355008
HAEVN z kwartetem smyczkowym w piosence “Promise”
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska