Laura Samojłowicz przez lata należała do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorek telewizyjnych. Wielu widzów z pewnością pamięta ją z serialu "Hotel 52", w którym grała główną rolę. Był taki okres w jej karierze, kiedy zniknęła z radarów mediów i przeprowadziła się do Niemiec.
- W Berlinie, w którym mieszkałam przez jakiś czas, byłam w szkole, w technikum Meisnera. To był dobry czas. Dużo niemieckiego, różnych spotkań. (...) Miałam tutaj w Polsce tak dużo pracy wtedy, że pomyślałam, że sobie odpocznę w Berlinie - przyznała Laura.
Dlaczego przed laty wycofała się z show-biznesu?
- Nigdy nie miałam dosyć show-biznesu. Raczej nie. Raczej miałam taką potrzebę zwiedzania świata. Przez to, że urodziłam się i te pierwsze lata spędziłam w Niemczech, w Hamburgu, to potrzebowałam po prostu mieć trochę szerszą perspektywę. Tak mi się wydaje - powiedziała Samojłowicz.
Laura Samojłowicz i muzyka
Aktorstwo nie jest jedyną pasją Laury Samojłowicz. Gwiazda uwielbia muzykę, a do tego świetnie śpiewa. Co zatem jest bliższe jej sercu?
- Przede wszystkim jestem z nurtu aktorskiego, z akademii teatralnej. I tak jak wszyscy powtarzamy zawsze, że nas wykształcili najlepsi w tym kraju. Dlatego dla mnie to, co niosę, czyli wykształcenie aktorskie, jest bardzo ważne. (...) Ale muzyka ma w sobie szersze rozdanie. Ja lepiej śpiewam niż mówię. Dacie mi piosenkę w jakimkolwiek języku i od razu inaczej funkcjonuję - podkreśliła Laura.
Jak obecnie Samojłowicz realizuje się artystycznie?
- Oprócz śpiewania, grania można też robić różne inne artystyczne rzeczy. Malować, tworzyć ceramikę, biżuterię i różne inne rzeczy. Lubię się realizować na wielu polach i mieć taką wolność w sobie. Ostatnio myślałam o robieniu biżuterii, śpiewaniu, tańczeniu oczywiście. Tańczeniu przede wszystkim - zaznaczyła aktorka.
Całą rozmowę znajdziesz w wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Andżelika Piechowiak o swoich początkach. "Byłam przekonana, że nic z tego nie będzie"
- Dzięki temu Dorota Stalińska mogła uporać się z traumami. "Wtedy się wyciszam"
- Aktorzy wspominają Gabrielę Kownacką. "Była jeszcze wspanialszą osobą niż postać, którą grała"