Cillian Murphy wprost o swoim udziale w serialu "Harry Potter". "Możecie zrobić z tego nagłówek?"

Cillian Murphy
Cillian Murphy zagra Voldemorta w serialu "Harry Potter"? Aktor mówi wprost
Źródło: Dave Benett/Contributor/GettyImages
Czy Cillian Murphy pojawi się w serialowej odsłonie "Harry’ego Pottera" jako Lord Voldemort? W ostatnich tygodniach nazwisko gwiazdora coraz częściej było wymieniane w tym kontekście, a zainteresowanie fanów wciąż rosło. W końcu aktor został zapytany wprost o swój ewentualny udział w projekcie. Co odpowiedział?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

DD_20250428_Harry_napisy
Harry Potter łączy pokolenia - wspólna pasja mam i córek (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN

Cillian Murphy zagra Voldemorta w serialu "Harry Potter"? Powiedział wprost

Ostatnio w mediach i wśród fanów "Harry’ego Pottera" ponownie przeszła fala spekulacji, dotyczących obsady nadchodzącego serialu HBO osadzonego w tym uniwersum. W centrum uwagi znalazł się Cillian Murphy, którego nazwisko wymieniane było wśród potencjalnych kandydatów do roli Lorda Voldemorta. Dodatkowo oliwy do ognia dolał odtwórca największego wroga nastoletniego czarodzieja w filmowych ekranizacjach książek J.K. Rowling - Ralph Fiennes. Stwierdził bowiem, że irlandzki aktor jest idealnym wyborem do tej roli.

Niedawno w rozmowie z "The Times", Murphy został wprost zapytany o te plotki.

- Kategorycznie nie - odpowiedział - Czy moglibyście zrobić z tego nagłówek? - dodał żartobliwie. Tym samym gwiazdor zamknął temat i położył kres nadziejom fanów, którzy chcieli zobaczyć go w tej ikonicznej roli.

Filmowy Voldemort widziałby Murphy'ego w tej roli. "Bardzo dobry"

Komentarz Cilliana Murphy'ego wywołał spore zamieszanie w mediach rozrywkowych i wśród społeczności fanowskiej, bo jego nazwisko pojawiało się w tym kontekście od dawna. Udział Irlandczyka w produkcji sugerował oraz popierał Ralph Fiennes, który portretował postać Voldemorta w filmowych adaptacjach powieści o Harry'm Potterze.

- Uważam Cilliana Murphy'ego za bardzo dobrego. Bardzo dobrego. Bardzo dobry wybór. Chyba już go obsadzili, prawda? - mówił podczas wydarzeń promujących film "28 lat później: Świątynia kości".

Zobacz także: