Błażej Król o udziale w "Azja Express". "Ukrywałem łzy"

2400_DDTVN_SOPOT_STRZELECKI_4_096
Błażej Król już dziś zaśpiewa u boku Maryli Rodowicz w Sopocie
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Błażej Król wystąpi w Operze Leśnej podczas Top of the Top Sopot Festival 2026. Nam opowiedział nieco więcej o koncercie u boku Maryli Rodowicz oraz o udziale w programie Azja Express.

Błażej Król na scenie w Sopocie. Zaśpiewa z Marylą Rodowicz

Błażej Król wystąpi podczas finałowego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026. 27 sierpnia artysta pojawi się na scenie Opery Leśnej w ramach koncertu "Duety Nocy Letniej". W wyjątkowym składzie zaśpiewa z Marylą Rodowicz, Misią Furtak i Igorem Herbutem. Wspólnie wykonają jeden z największych polskich przebojów - "Niech żyje bal".

Dla Króla występ z legendą polskiej sceny jest dużym przeżyciem. Artysta podkreśla, że Maryla Rodowicz mimo wieloletniej kariery wciąż imponuje mu energią i profesjonalizmem.

- To jest osoba, która przez tyle lat z taką wielką energią robi to cudownie. Maryla daje to poczucie bezpieczeństwa na scenie, ale jednak to są piosenki, teksty Osieckiej i ten głos wciąż mocny, jest trema - przyznał Błażej Król.

Muzyk zwrócił również uwagę na podejście Rodowicz do występów. Jego zdaniem artystka jest bardzo wymagająca wobec siebie, a tym samym stawia wysokie wymagania także pozostałym osobom na scenie.

- Widać, że wymaga od siebie, a przez to też wymaga od innych, co jest zrozumiałe, profesjonalizm całościowo - powiedział.

Błażej Król o Azja Express. "Ukrywałem łzy"

Błażej Król już niebawem pojawi się w nowym sezonie programu "Azja Express". Muzyk zmierzył się z wymagającymi zadaniami, ograniczonym dostępem do jedzenia, snem i wygodami. Jak wspomina tę nietypową podróż? Okazuje się, że nie zawsze było łatwo.

- Wszystko tam się wydarzyło. A nie wydarzyło się – zbyt duża ilość jedzenia, zbyt duża ilość snu i wygody - powiedział.

Muzyk zdradził również, że podczas nagrań nie brakowało trudnych momentów. Choć próbował ukrywać emocje, obecność kamer przez wiele godzin dziennie sprawiała, że trudno było zachować wszystko dla siebie.

- Ukrywałem łzy, ale wydaje mi się, że nie da się ukryć wszystkiego, kiedy kamera jest z tobą przez tyle dni, przez tyle godzin. No tak, były łzy, ale to musicie zobaczyć sami - przyznał.

Czy po tych doświadczeniach muzyk zdecydowałby się jeszcze raz wziąć udział w "Azja Express"?

- Im dłuższy czas mija od powrotu, to myślę, że tak, ale pierwsze dni to zdecydowanie nie chciałem słyszeć tej nazwy. A jak widziałem czerwony, flagę czerwoną, to dostawałem jakichś dziwnych drgawek - powiedział.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch