Blanka Lipińska poruszona zachowaniem dziecka w sklepie. "W 3 minuty 18 razy powiedziała: mamo"
Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Blanka Lipińska komentuje zachowanie dziecka
Blanka Lipińska chętnie opowiada w sieci o swoich perypetiach i doświadczeniach, które wywołały w niej duże emocje. Dzieli się spostrzeżeniami i zaprasza internautów do dyskusji. Nie stroni od tematów, które mogą wzbudzać kontrowersje.
Tym razem autorka erotycznej trylogii opisała sytuację, która rozegrała się w sklepie. Obserwowała przypadkową mamę, która stała przy kasie, a także jej kilkuletnią córkę.
- Chciałabym oficjalnie oddać hołd wszystkim kobietom decydującym się na dziecko. Przed sekundą stałam w sklepie przy kasie. Mała dziewczynka, ile ona może mieć lat? Ze cztery? Przy trzecim "mamo" zaczęłam liczyć - powiedziała Lipińska.
Blanka podkreśliła, że anielska cierpliwość mamy dziewczynki zrobiła na niej ogromne wrażenie.
- 18 razy powiedziała "mamo" w przeciągu, ja wiem, trzech minut? A to są tylko trzy minuty z życia tej kobiety. Ona ciągle coś od niej chciała: "Mamo, a to, mamo, a to, mamo, a mogę, mamo, mamo". Ludzie! Przecież ja bym zwariowała przy pierwszych 10 minutach. Drogie kobiety, decydujące się na bycie matkami, wy macie jakieś nadludzkie możliwości. Wy macie jakieś nadludzkie pokłady spokoju i cierpliwości - stwierdziła celebrytka i zaznaczyła, że jest pełna uznania dla każdej mamy.
Blanka Lipińska ma nadwrażliwość sensoryczną
Wiele kobiet odpowiedziało na krótkie nagranie Blanki Lipińskiej i opisało swoje doświadczenia. Celebrytka pokazała kilka komentarzy, w których mamy wyznały, że nie zawsze mają nieskończone pokłady cierpliwości i im też zdarza się dać ponieść emocjom.
Autorka książek w kolejnym nagraniu na Instagramie dodała, że ma nadwrażliwość sensoryczną, dlatego powtarzające się dźwięki i hałas są niej szczególnie trudne do zniesienia.
- U mnie, jak zwróciliście uwagę, wiecznie jest cisza wokół, dlatego że dźwięki wyprowadzają mnie z równowagi. Nieważne, czy to jest muzyka, czy to jest wiertarka. Jakikolwiek dźwięk, który jest stale wokół mnie, będzie powodował u mnie po prostu furię - powiedziała Lipińska.
Blanka współczuje rodzicom, którzy tak jak ona, są nadwrażliwi na dźwięki.
- Pomyślałam sobie, a co z tymi biednymi rodzicami, którzy mają nadwrażliwość sensoryczną tak jak ja. Okazuje się, że żyjecie, próbujecie sobie z tym radzić i cierpicie. Tym bardziej łączę się z wami w bólu” - podsumowała influencerka.
Zobacz także:
- Blanka Lipińska wyjedzie za granicę poddać się sterylizacji? "Chcę mieć już spokój"
- Rodzice Blanki Lipińskiej w pierwszym wspólnym wywiadzie: "To jest dobry człowiek i cieszę się, że show-biznes jej nie zniszczył"
- Odwiedziliśmy dom Blanki Lipińskiej w Hiszpanii. Jak się urządziła?