- Blanka Lipińska zyskała międzynarodową popularność dzięki serii "365 dni".
- Pisarka chętnie udziela się w mediach społecznościowych, gdzie pokazuje fanom fragmenty swojego życia prywatnego.
- W ostatniej, opublikowanej na Instagramie relacji autorka popularnej trylogii wspomniała o przykrej sytuacji, która spotkała ją w ostatnim czasie.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
Blanka Lipińska padłą ofiarą oszustwa
Blanka Lipińska to polska pisarka, scenarzystka i osobowość medialna, która zdobyła rozpoznawalność dzięki trylogii "365 dni". Stworzona przez nią historia Laury i Massimo prędko stała się światowym bestsellerem - oparte na powieści ekranizacje przyniosły jej zarówno ogromny rozgłos, jak i liczne kontrowersje. Na co dzień Blanka Lipińska stara się być w stałym kontakcie z fanami, pokazując im kulisy swojego życia prywatnego w mediach społecznościowych. W ostatniej, opublikowanej na Instagramie relacji wspomniała o przykrej sytuacji, która spotkała ją w ostatnim czasie.
- Wczoraj zostałam oszukana i tym bardziej, że wzbudziło to moje emocje, czuję się z tym źle. Ci, co zdążyli to zobaczyć na moim Instagramie, to zobaczyli, potem to usunęłam, ale powiem wam tak. Oszuści są coraz bardziej perfidni i coraz bardziej okrutni. I wczorajsze oszustwo, na które się dałam nabrać, to był starszy pan, który robił figurki drewniane. Tak mnie strasznie złapał za serce, a starsze osoby bardzo mnie łapią za serce - opowiadała.
- Nic chyba mnie tak nie porusza jak starsi ludzie. I faktycznie, kupiłam te figurki, udostępniłam to na Instagramie. Przepraszam, jeśli ktoś z was również kupił tę figurkę i nabrał się tak, jak ja. Dziękuję tym wszystkim, którzy powiedzieli mi, że to jest scam. I powiem wam, tak szczerze, to jest po prostu zwykłe sku*******two. Bo ja przez to już nie będę miała takiej chęci do pomocy i do tego, żeby dzielić się swoimi zasięgami, do tego, żeby siać dobro, bo ja już teraz będę się musiała pięćset razy nad tym zastanowić, czy to aby nie jest scam - słyszymy na nagraniu, które pojawiło się na instagramowym profilu Blanki Lipińskiej.
Blanka Lipińska dała się nabrać oszustowi
Jak przyznała Blanka Lipińska w dalszej części nagrania, swoje wątpliwości postanowiła skonsultować także ze sztuczną inteligencją.
- Chat GPT, na przykład, też nie był do końca przekonany, czy to jest scam. A ja nie jestem informatykiem ani też nie jestem jakimś specjalistą od IT, więc, wiecie, najlepszym rozwiązaniem będzie nie robić nic. Żeby siebie na minę nie wsadzić i was w błąd nie wprowadzić - zaznaczyła.
Na koniec pisarka podkreśliła, że tego rodzaju sytuacje zawsze sprawiają jej przykrość.
- Uważam, że ludzie w ogóle, co tak robią, to są najgorsze, najpodlejsze, najbardziej obleśne mendy na ziemi. I życzę każdej z tych osób, która żeruje na takich emocjach, żeby spotkało cię dokładnie to, czego byś najbardziej nie chciała. I tyle, nie? Bardzo się z tą wczorajszą sytuacją źle czuję i jest mi, po prostu, zwyczajnie przykro - podsumowała.
Zobacz także:
- Byliśmy z kamerą na ślubie Anity i Adriana ze "ŚOPW". Jak wyglądała ceremonia?
- Anna Lewandowska zorganizowała świąteczną imprezę dla koleżanek. "Zawsze znajduje czas na to"
- Martyna Wojciechowska bez makijażu. Jak wygląda o poranku? Fani: "Myślałam, że to Julia Roberts"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: ANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA