Dalsza część tekstu poniżej.
Agnieszka Kaczorowska wprowadziła się do niewykończonego domu
Agnieszka Kaczorowska marzyła o przestrzeni z dala od miejskiego zgiełku. Nowy dom, w który zainwestowała ponoć około 1,5 miliona złotych, znajduje się na zamkniętym, strzeżonym osiedlu. To miejsce ma zapewnić jej i partnerowi prywatność oraz komfort.
Posiadłość o powierzchni około 100 metrów kwadratowych wyróżnia się kameralnym charakterem i dużym ogrodem, który w przyszłości ma stać się strefą relaksu i zabaw dla rodziny. Kaczorowska od początku podkreślała, że to dla niej coś więcej niż inwestycja - to symbol nowego etapu w życiu.
Choć prace wykończeniowe wciąż trwają, aktorka i jej partner, Marcin Rogacewicz, zdecydowali się już wprowadzić do nowego domu. Już w grudniu Kaczorowska mówiła, że przeprowadzka jest jej wielkim marzeniem i nie chce dłużej czekać.
Okazało się jednak, że codzienność wśród kartonów i walizek nie jest tak idylliczna, jak mogłoby się wydawać. Brak mebli, schodów i detali wykończeniowych znacząco utrudnia funkcjonowanie.
Agnieszka Kaczorowska: "Są momenty, kiedy mam dość życia na kartonach"
W najnowszej relacji na Instagramie Agnieszka Kaczorowska otwarcie przyznała, że długotrwały remont wystawia jej cierpliwość na próbę. Tancerka nie ukrywała emocji, dzieląc się z obserwatorami swoimi przemyśleniami.
- Już dużo jest w moim nowym domku. Zaraz będą tu schody, będzie szafa. Tylko to wszystko bardzo długo trwa. Wymaga wiele cierpliwości i wiele nakładów finansowych - napisała, pokazując fragment niewykończonego wnętrza.
- Od roku pracuję ponad miarę, aby stworzyć nowy dom. Są momenty, kiedy tracę nadzieję, że to się uda, że to studnia bez dna. Są momenty, kiedy mam dość życia na kartonach i walizkach, bo nie wiem, gdzie co jest. Są momenty, kiedy absolutnie wątpię, bo widzę, ile jest jeszcze do zrobienia, a nawet nie mam, kiedy wybrać tego cholernego oświetlenia - dodała tancerka.
W dalszej części relacji Agnieszka podkreśliła jednak, że docenia możliwości, które posiada i mimo codziennych trudności cieszy się, że ma szansę dla siebie i swoich córek stworzyć wymarzoną przestrzeń domową.
Zobacz także: