Chromcio miał zostać uśpiony - pomogli widzowie DDTVN. "Gdyby nie telewizja, tej świnki by nie było"

Świnka Chromcio - jak potoczyły się jego losy?
DDTVN pomogło uratować Chromcia! - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ddtvn
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN przedstawialiśmy historię Elżbiety Wachowiak, która od kilku lat opiekuje się świnką o imieniu Chromcio. Gdy zwierzak podrósł, powiatowy lekarz weterynarii wydał decyzję nakazującą zabicie zwierzęcia. Jego opiekunka nie mogła zaakceptować takiego stanu rzeczy. Jak potoczyły się losy uroczego stworzenia?

Wstrząsająca historia Chromcia

Chromcio to świnka, która przez długi czas należała do rodziny pani Elżbiety. Ponieważ jego opiekunka nie założyła numeru gospodarstwa ani nie zarejestrowała zwierzaka, urzędnicy zainteresowali się jego losem. Niestety zasady obowiązujące powiatowego lekarza weterynarii okazały się bezwzględne. - Pani powiedziała, że on dostanie tylko jeden zastrzyk i nie będzie cierpiał. Serce mi pękło. Jest towarzyszem i członkiem rodziny - mówiła pani Elżbieta.

Świnka Chromcio - jak potoczyły się jego losy?

Na szczęście po wyemitowaniu reportażu Dzień Dobry TVN Chromcia udało się uratować. Pani Elżbieta otrzymała pomoc od widzów, których poruszyła jej niezwykła więź ze świnką. Ostatecznie zwierzak został oficjalnie zarejestrowany, co uchroniło jego życie.

- Pisma mi prowadzili, bo ja jestem po techniku rolniczym. Nie jestem żadną prawniczką. Dziękuję bardzo, że ktoś mi pomógł. Gdyby nie telewizja, tej świnki by nie było - dodała kobieta.

Ostatecznie zwierzak otrzymał nowy, ogrodzony wybieg, na którym muszą panować odpowiednie warunki sanitarne. Chromcio jak i inne zwierzęta pod opieką pani Elżbiety mogą doczekać spokojnej starości.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Reporter: Bartek Dajnowski