Kontrowersyjna moda na trzymanie kangura w domu. "Więcej mu zaszkodzimy"

Czy kangur w domu to dobry pomysł?
Kontrowersyjna moda na trzymanie kangura w domu
Źródło: Dzień Dobry TVN
Coraz więcej osób decyduje się trzymać miniaturowe kangury w domu. Czy to dobry pomysł? W jakich warunkach powinno żyć takie zwierzę? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedzieli Kacper Stanicki-Sztejerwald, lek. wet. spec. chorób zwierząt nieudomowionych oraz Michał Przybysz, Prezes Fundacji Animalia Mundi.

Kangur w domu - czy to dobry pomysł?

Polskie prawo nie zakazuje posiadania kangura i trzymania go w domu.

- Można to robić w legalny sposób. W Polsce przepisy dotyczące zwierząt egzotycznych nie są aż tak dokładnie określone, czasem ludzie to wykorzystują, żeby je naginać - wyjaśnił Michał Przybysz.

Jednak mieszkanie nie jest dobrym miejscem dla kangura.

- Jego miejsce jest na zewnątrz, na wybiegu, gdzie może sobie swobodnie pokicać po świeżej trawie - powiedział Michał Przybysz.

Dodał, że choć nie ma ścisłych wytycznych, co do wielkości wybiegu, to powinien mieć on minimum 10 metrów kwadratowych.

Kacper Stanicki-Sztejerwald zaznaczył, że zwierzęta egzotyczne trzymane w domu lub w niewłaściwych warunkach bardzo często zmagają się z niedoborami. W przypadku kangurów najczęściej są to problemy żywieniowe.

- Niedobory witaminy E i selenu. I tu jest problem, podobnie, jak u wielu gatunków wypasających się zwierząt. Kangur jest zwierzęciem wypasającym się, on żyje na wybiegu, je to, co jest dookoła. To jest zwierzę, które wykopuje korzenie, je trawy [...]. Więc musimy dbać o to, żeby ta trawa była dobra, nie możemy sobie tego kangura wypasać w ogródku przed blokiem. Jeżeli chodzi o zapewnienie takich dodatków sztucznie, jest to bardzo trudne, ponieważ np. w przypadku selenu bardzo łatwo przedobrzyć - wyjaśnił lekarz weterynarii.

Kangury w przedszkolach. Czy powinny być tam zabierane?

Lekarz weterynarii przyznał, że nie widzi nic złego w tym, aby dzieci odwiedziły np. minizoo, w którym są kangury. Jednak zabranie zwierzęcia do małej przedszkolnej sali - jego zdaniem - nie jest dobrym rozwiązaniem.

- Kangur jest zwierzęciem stadnym, to zwierzę nie będzie w stanie w dobrostanie żyć samodzielnie. Zabieramy takiego pojedynczego kangura, który jest zwierzęciem oswojonym, ale trafia w totalnie nie swoje środowisko, w masę obcych bodźców. My możemy być pewni swojego zwierzęcia, wiemy, jak się zachowuje, wiemy, co zrobi, ale nie mamy pojęcia, co zrobią ludzie dookoła. Dzieci mogą zacząć piszczeć, mogą wprowadzić naprawdę duży dyskomfort u tego zwierzęcia. Myślę, że niezależnie, jakby przebiegały takie lekcje, więcej zaszkodzimy zwierzęciu, niż możemy pozyskać jakiejś wiedzy, przyjemności czy edukacji - stwierdził Kacper Stanicki-Sztejerwald.

Jak ta kwestia wygląda z perspektywy Michała Przybysza, który pokazuje dzieciom miniaturowe kangury? Jak wyglądają przygotowania do takiej wizyty w przedszkolu? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.

Zobacz także: