Dalsza część tekstu pod wideo:
Serwal sawannowy poszukiwany
W mediach społecznościowych pojawiło się ogłoszenie dotyczące zaginięcia egzotycznego zwierzęcia. Był widziany pod Warszawą.
- W nocy ze środy na czwartek otrzymaliśmy zgłoszenie, że w miejscowości Kierszek przy ul. Kabackiej znajduje się "chory ryś". Po przybyciu na miejsce okazało się, że zastaliśmy serwala sawannowego - egzotyczny gatunek kota afrykańskiego i był on w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej - czytamy w poście na profilu Fundacji Kopytka z nadzieją - Azyl dla Zwierząt leśnych i gospodarskich.
- Niestety nie udało się odłowić zwierzęcia. Oddano niecelny strzał z broni Palmera, po czym serwal uciekł. Pomimo ponad godzinnych intensywnych poszukiwań nie udało się ustalić miejsca jego przebywania - dodano.
Zwierzę prawdopodobnie uciekło z prywatnej hodowli.
Zima może być zagrożeniem
Jak przekazano w dalszej części postu, zwierzę jest reprezentantem gatunku egzotycznego, przez co zimowe warunki mogą być dla niego zagrożeniem.
- Nie jest przystosowany do ujemnych temperatur, nie posiada odpowiedniej, zimowej okrywy włosowej, nie ma naturalnych mechanizmów ochrony przed mrozem, a śnieg i mróz znacznie utrudniają mu polowanie i zdobywanie pożywienia. Długotrwałe przebywanie na mrozie może doprowadzić do wychłodzenia organizmu, osłabienia, a nawet śmierci zwierzęcia - dodano.
Fundacja prosi właściciela zwierzęcia, a także osoby, które go zauważą o pilny kontakt. - Nie próbujcie odławiać zwierzęcia samodzielnie - podsumowano.
Zobacz także:
- Uratował jagnię odrzucone przez matkę. "Opiekuję się małym barankiem"
- Sierść kotów zaskoczyła badaczy. "Wyniki wskazywały, że żywią się głównie roślinami"
- Turystka chciała selfie z irbisem. Sekundy później doszło do ataku
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Lidya Elfa Sari/Fundacja kopytka z nadzieją