Krople do nosa też mogą uzależniać. "Nie potrafiłam funkcjonować"

Czy można się uzależnić od kropli do nosa?
Czy krople do nosa uzależniają?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ozgurcankaya/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Krople do nosa mają nam pomóc pozbyć się kataru. Niestety sięganie po nie pociąga też za sobą pewne niebezpieczeństwo. Część pacjentów uzależnia się bowiem od ich stosowania. Jak to możliwe? Jak poradzić sobie z tym problemem? O tym w Dzień Dobry TVN mówiły dr Justyna Milewska, internistka, lekarz rodzinny oraz Klaudia Gach, twórczyni internetowa, która przez 2 lata była uzależniona od kropli do nosa.

Krople do nosa - jak uzależniają?

U Klaudii Gach problem z uzależnieniem od kropli do nosa pojawił się po zwykłym przeziębieniu

- W pewnym momencie zauważyłam, że jest coś nie tak. Kładąc się spać, było już naprawdę po północy, zauważyłam, że nie mam kropli i niewiele myśląc, ubrałam się i pojechałam do apteki. Mieszkam w małej miejscowości, a to był kawał drogi i mówię: "dobra, to już chyba za długo trochę trwa i trzeba coś z tym zrobić" - wspominała. Krople do nosa miała w kieszeni każdej kurki, w każdej torebce, w samochodzie.

- Jak jechałam gdziekolwiek na wyjazd, to musiałam mieć 5 butelek w zapasie - wyznała nasza gościni. Brak kropli sprawił, że miała poczucie, że się dusi.

- Cały czas nos był zapchany i nie potrafiłam funkcjonować bez zakroplenia nosa - opowiadała twórczyni internetowa. Krople aplikowała 5-6 razy dziennie, czyli znacznie więcej, niż było to zalecane w ulotce.

Dr Justyna Milewska wyjaśniła, że w przypadku kropli do nosa uzależniają nie tylko zawarte w nich substancje. Z czasem pacjent wyrabia w sobie silny nawyk podania leku.

- Spraye ogólnie to jest tylko forma podania aerozolu do nosa i w tych buteleczkach możemy mieć różne rzeczy, to akurat mówimy o ksylometazolinie i oksymetazolinie, czyli wielu kroplach, które są dostępne w aptece bez recepty. Stosujemy 7, max 10 dni. Te 7 dni szybko mija i pacjenci, jeśli nie odstawiają, to bardzo szybko potem wciągają się w ten proces stosowania leku, ponieważ krople obkurczają śluzówkę i cudownie możemy nagle lepiej oddychać. Natomiast dawkowanie to do 3 razy dziennie - podkreśliła internistka. Dodała, że organizm człowieka jest trochę leniwy.

- Przyzwyczaja się najpierw do tego, że ta śluzówka jest obkurczona, naczynia się ładnie obkurczają. Potem, jak nagle kropli braknie, to trzeba wrócić do tego i nie bardzo mu się chce, więc wtedy korzystamy z tych kropli jako czegoś, po co trzeba sięgnąć, żeby mieć odetkany nos i swobodnie oddychać - tłumaczyła.

Uzależnienie od kropli do nosa - jak sobie z nim poradzić?

Sposobów jest dużo, ale jak podkreśliła lekarka, kluczem do sukcesu jest ułożenie sobie pewnych rzeczy w głowie.

- Od tego musimy zacząć, jak z każdym uzależnieniem. Dać sobie zgodę samemu ze sobą, że przez kolejne dwa tygodnie może być ciężej i trudniej, bo tyle trwa ten proces. W międzyczasie lekarz może zalecić stosowanie steroidów do nosa, które obkurczą też śluzówkę, natomiast nie zawierają tych substancji, które są uzależniające, roztwory soli fizjologicznej, płukanie nosa, sztyfty mentolowe, eukaliptusowe, inhalacje, wietrzenie pomieszczeń. Są maści do nosa, które też śluzówkę nawilżają i regenerują - wyliczała dr Justyna Milewska.

Klaudia Gach od kropli do nas była uzależniona przez dwa lata. Jak ona poradziła sobie z problemem? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Czytaj także: