Diagnoza - stwardnienie rozsiane
Kamil Skuza opowiedział, jakie odczuwał dolegliwości, zanim udał się do lekarza i zanim poznał diagnozę. Jak przyznał, nie spodziewał się, że niepokojący ból może zwiastować tak poważną chorobę.
- To były takie dziwne bóle z tyłu głowy, których nie doświadczałem nigdy przez całe swoje życie. Stwierdziłem, że muszę iść do lekarza, bo to trwało już tygodniami, miesiącami. To było tak, jakby ktoś mnie prądem atakował. Albo jakieś takie zimno-ciepło, takie punkty, jakby ktoś coś takiego przykładał do tyłu głowy. To nie było ze zmęczenia czy z przepracowania. Czułem to, nawet jak się budziłem w środku nocy albo po przespanym dniu, albo na wakacjach. Cały czas to miałem, więc to było niepokojące. No i poszedłem do pani neurolog prywatnie. Miałem zrobiony rezonans. Pani doktor popatrzyła na rezonans i stwierdziła: "Zapraszam do szpitala". Poszedłem na tydzień. Tam mnie kompleksowo przebadano i na wypisie dostałem diagnozę - powiedział Kamil.
Ola, żona Kamila, początkowo nie mogła uwierzyć, że jej ukochany jest chory na stwardnienie rozsiane.
- Pierwszy etap to było takie zaprzeczenie, że na pewno to nie jest nic poważnego. Jak wróciłam do domu z wycieczki szkolnej, bo jestem nauczycielką, to Kamil był w szpitalu. Dopiero wtedy otworzyłam przeglądarkę internetową i zobaczyłam, co Internet o tym mówi. Przeraziłam się niesamowicie. Był to taki bardzo emocjonalny czas, ponieważ dla nas zderzenie z tą chorobą było czymś szokującym. W ogóle byśmy się tego nie spodziewali, bo Kamil to naprawdę jest najsilniejsza, najzdrowsza osoba, jaką znam. Przyszedł taki moment przerażenia, ogromnego stresu, ogromnych emocji, płaczu - wyznała Aleksandra Pospieszałowska-Skuza.
Stwardnienie rozsiane - objawy
Ola i Kamil podkreślili w wywiadzie, że otrzymali mnóstwo wsparcia od lekarzy.
- Uspokoili nas i wytłumaczyli, że ta choroba przebiega inaczej u każdej osoby i absolutnie nie należy "googlować" na jej temat - powiedziała żona Kamila.
Niedawno media na całym świecie obiegła wieść o śmierci aktora Erica Dane'a. Zmarł w wieku 53 lat, niespełna rok po diagnozie stwardnienia zanikowego bocznego (ALS). Dr n. med. Barbara Gębka-Kępińska wyjaśniła, że ta jednostka chorobowa często jest mylona ze stwardnieniem rozsianym.
- Są to całkowicie inne choroby, mechanizm ich powstawania jest inny. Objawy w stwardnieniu rozsianym są bardzo różnorodne. Najbardziej typowymi objawami, z którymi pacjenci się do nas zgłaszają, to są zaburzenia widzenia. Może być to zaniewidzenie, może być zaburzenie widzenia barw, którym towarzyszy na przykład ból gałki ocznej. Pacjenci czasami zgłaszają podwójne widzenie. (...) Mogą być to zawroty głowy, może być takie prozaiczne wypadanie przedmiotów z rąk, które po głębszym zbadaniu może świadczyć o niedowładzie na przykład w którejś z kończyn. Mogą być zaburzenia chodu, zaburzenia czucia, drętwienia, mrowienia - wyliczała ekspertka.
Dalszą część rozmowy znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Małgosia choruje na stwardnienie rozsiane. "Zrobić więcej, niż wydaje się, że możesz"
- Tancerka z SM daje nadzieję dzieciom poruszającym się na wózku. "Nie miałam pojęcia, jak to się robi"
- Kornelia z "Hotelu Paradise" zmaga się z przewlekłą chorobą. "Byłam przekonana, że życie mi się kończy"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Anita Walczewska/East News