Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Wszystko zaczęło się od żółtaczki. Potem krew Adasia zaczęła przypominać wodę. Jedynym ratunkiem był przeczep szpiku kostnego. Trudno było znaleźć dawcę. Jednak po jakimś czasie znalazł się ktoś, kto dał chłopcu drugie życie.