Chemia w codziennych produktach może zaburzać rozwój najmłodszych. Naukowcy alarmują

Niemowle badane stetoskopem
Chemia w codziennych produktach może zaburzać rozwój najmłodszych. Naukowcy alarmują
Źródło zdj. gł.: Svetlana Repnitskaya/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niewinne, bezbronne i dopiero poznające świat – a już wystawione na działanie toksycznych substancji, które mogą zaburzyć ich rozwój. Najnowsze badania europejskich naukowców pokazują, że codzienny kontakt z powszechnie występującymi chemikaliami może odciskać trwałe piętno na zdrowiu najmłodszych. Skutki? Mogą ujawniać się już w pierwszym roku życia – i nie chodzi tu o drobne dolegliwości.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

DD_20251103_Niemowleta_napisy
Nowe zasady pierwszej pomocy u niemowląt - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Badania włoskich naukowców zaprezentowane podczas 28. Europejskiego Kongresu Endokrynologii w Pradze wykazały, że niemowlęta narażone na działanie chemikaliów zaburzających gospodarkę hormonalną (m.in. bisfenolu A, ftalanów, parabenów i PFAS) mają niższą gęstość mineralną kości.
  • W próbkach moczu 88 niemowląt wykryto obecność co najmniej 21 substancji chemicznych już w pierwszym miesiącu życia; wyższe poziomy bisfenolu A i ftalanów były powiązane z obniżoną gęstością kości w różnych etapach pierwszego roku życia.
  • Autorzy badania podkreślają, że okres niemowlęcy jest szczególnie wrażliwy na wpływ czynników środowiskowych i zalecają ograniczenie ekspozycji dzieci (zarówno w okresie prenatalnym, jak i po urodzeniu) na tego rodzaju związki, aby chronić zdrowie kości przyszłych pokoleń.

Chemikalia wpływają na rozwój niemowląt

Niemowlęta narażone na działanie niektórych substancji chemicznych w środowisku w pierwszym roku życia częściej mają mniejszą gęstość kości - wynika z badań zaprezentowanych podczas 28. Europejskiego Kongresu Endokrynologii, który w maju odbywał się w Pradze (Czechy).

Chodzi o chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną, które są stosowane np. w produkcji tworzyw sztucznych, kosmetyków, leków, pestycydów. Jesteśmy na nie stale narażeni w życiu codziennym. Zalicza się do nich m.in.: bisfenol A, ftalany, parabeny, a także tzw. wieczne chemikalia, do których należą związki perfluoroalkilowe oraz związki polifluoroalkilowe (PFAS).

Substancje z tej grupy wcześniej już powiązano z negatywnym wpływem na rozwój dzieci, w tym ich dojrzewaniem. Jednak poza PFAS, które są powszechnie znane z negatywnego wpływu na zdrowie kości, przeprowadzono niewiele badań dotyczących bisfenoli i ftalanów.

Jak chemikalia wpływają na rozwój dzieci?

Naukowcy z Uniwersytetu w Parmie i innych ośrodków naukowych we Włoszech sprawdzali wpływ różnych chemikaliów obecnych w środowisku na rozwój kości u 88 niemowląt. W próbkach ich moczu oznaczali poziom 52 różnych substancji chemicznych, mogących zakłócać gospodarkę hormonalną. Pomiary gęstości mineralnej kości (densytometria kości) wykonano metodą ultrasonograficznej multispektrometrii częstotliwości radiowej (REMS) – w 48 godzin po narodzinach dzieci oraz po jednym, trzech, sześciu i dwunastu miesiącach od ich przyjścia na świat.

Okazało się, że co najmniej 21 analizowanych substancji chemicznych wykrywano już u miesięcznych niemowląt. Wyższe poziomy bisfenolu A (BPA) wiązały się z niższą gęstością kości po urodzeniu, podczas gdy wyższe poziomy ftalanów wiązały się z niższą gęstością kości zarówno w wieku sześciu, jak i dwunastu miesięcy. Związek ten był silniejszy u dzieci w wieku dwunastu miesięcy, gdy pod uwagę brano łącznie poziom bisfenolu A oraz poziom kilku ftalanów. Wyższy poziom kilku związków z grupy tzw. wiecznych chemikaliów (PFAS), w tym kwasu perfluoroheksanosulfonowego (PFHxS) oraz wyższy poziom parabenów także był powiązany z niższą gęstością kości w różnych miesiącach życia niemowląt.

„Dowody wskazują, że chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną mogą negatywnie wpływać na rozwój szkieletu, który rozpoczyna się w życiu płodowym i trwa przez całe niemowlęctwo” - skomentowała główna autorka badania, prof. Maria Elisabeth Street z Uniwersytetu w Parmie.

Wczesna ekspozycja na niektóre z tych substancji - takie jak PFAS oraz bisfenol A, ftalany i parabeny – wiąże się z niższą gęstością mineralną kości po dwunastu miesiącach od urodzenia, co sugeruje, że okres niemowlęcy jest okresem szczególnej wrażliwości na czynniki środowiskowe mające wpływ na rozwój szkieletu, tłumaczyła specjalistka.

W jej ocenie konieczne są działania mające na celu ograniczenie ekspozycji na te związki dzieci w łonie matki i po przyjściu na świat, aby „zapewnić lepsze zdrowie kości przyszłym pokoleniom”.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: oprac. Teofila Siewko
Czytaj także: