Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Ślubna wpadka. Ojciec zapomniał o pannie młodej
To miał być jeden z najważniejszych momentów w życiu zarówno ojca, jak i córki, jednak chwila nieuwagi zamieniła ceremonię w nieplanowany spektakl komediowy. Neil Crossley, 60-letni mieszkaniec Barnsley w południowym Yorkshire, przygotowywał się do poprowadzenia swojej córki Amy do ołtarza, lecz w kluczowym momencie ruszył… sam. Jak się okazało, wszystko było efektem krótkiego zamieszania i błędnej interpretacji sygnału od obsługi.
To było po prostu czyste nieporozumienie między moim tatą a obsługą. On myślał, że powiedzieli mu, żeby iść, podczas gdy tak naprawdę kazali mu poczekać na mnie - powiedziała "Daily Mail" Amy Totty, wspominając sytuację z rozbawieniem.
Nagranie hitem sieci, a ceremonia zakończona wzruszeniem
Ojciec niemal dotarł do końca nawy, zanim zorientował się, że idzie sam, a panna młoda wciąż stoi w miejscu. W tym czasie pracownik sali próbował zwrócić jego uwagę, jednak bez skutku. Amy nie kryła rozbawienia i wybuchnęła śmiechem. Wpadka szybko rozładowała atmosferę i stała się jednym z najbardziej pamiętnych momentów uroczystości.
Po chwili ojciec i córka spróbowali ponownie - tym razem już bez pomyłek. Gdy Amy w końcu szła do ołtarza u boku taty, pan młody nie krył wzruszenia i zalał się łzami. Cała historia trafiła później także do przemowy weselnej, stając się anegdotą, którą goście będą wspominać przez lata.
Zobacz także:
- Czy ślub w bardzo młodym wieku to dobry pomysł? "Musieliśmy szybko dorosnąć"
- Rozwiodła się po 4 miesiącach. W rocznicę ślubu pokazała najpiękniejsze chwile z wesela
- Panna młoda doprowadziła świadkową do płaczu. "Wybrała nam sukienki za 800 złotych"