"Miejska dżungla". Mężczyzna awanturował się w kawiarni. Czy ktoś zwrócił mu uwagę? "Dzieci są tutaj"
"Miejska dżungla" - eksperyment w kawiarni
Aktorzy Karolina i Mariusz zostali poproszeni, aby odegrali role nieradzącej sobie z ekspresem do kawy kelnerki i chamskiego klienta. Wszystko po to, aby sprawdzić, czy ktokolwiek zwróci uwagę agresywnemu mężczyźnie.
Jako pierwsza interwencję podjęła kobieta, która także chciała złożyć zamówienie.
- Pan nie może tych pieniędzy wyciągnąć i wyjść stąd? Iść do innej kawiarni? Nie wolno tak obrażać - powiedziała.
Chwilę później w rozmowie z Bartkiem Dajnowskim wyjaśniła, że zawsze reaguje w takich sytuacjach.
Kolejna klientka kawiarni również nie była biernym obserwatorem.
- Wie pan co, troszkę grzeczniej. Dzieci są tutaj i proszę grzecznie - zaapelowała. - To jest kawiarnia. Nie musi pan się tutaj wyżywać. I moje dziecko nie musi tego słuchać - podkreśliła.
Kto zwrócił uwagę niemiłemu klientowi?
Materiał był nagrywany przez kilka godzin. W tym czasie w kawiarni pojawiało się kilkadziesiąt osób, które w żaden sposób nie zareagowały.
- Myślałam o tym, żeby zwrócić temu panu uwagę, ale zachowywał się tak, jakby brał jakieś narkotyki, a ja jestem z dwójką dzieci. Natomiast jak wyszłam z kawiarni, to się zastanawiałam, czy panów nie poprosić, żeby interweniowali, niestety też nie ma mojego męża. Natomiast na pewno myślę, że w takich sytuacjach powinno się interweniować - wyjaśniła jedna z kobiet.
Łącznie 9 kobiet zwróciło aktorowi uwagę. Co ciekawe, odwagą nie wykazał się żaden mężczyzna.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Nie kupisz? To krzyk! Jak opanować dziecięcą histerię w miejscu publicznym?
- Zemdlała w parku. Ile osób jej pomogło, a ile przeszło obojętnie? "Może być zagrożenie życia"
- Czy dorośli kupią niepełnoletnim elektroniczne papierosy? Wyniki eksperymentu społecznego