Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Lionel Richie w szpitalu
Lionel Richie to jeden z najpopularniejszych amerykańskich piosenkarzy. Jest gwiazdą hitów takich jak: "All night long", "Hello", "Say you say me" czy "Truly". 77-letni artysta od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi. W czerwcu trafił pod opiekę medyków po tym, jak miał trudności z dokończeniem koncertu.
Według nowych informacji przekazanych przez portal TMZ Lionel Richie znów potrzebował pomocy medycznej. Podczas sobotniego koncertu źle się poczuł, a wczoraj miał zgłosić się do placówki w St. Louis w stanie Missouri.
Lekarze skierowali gwiazdora na oddział intensywnej terapii.
Muzyk miał problemy z dokończeniem koncertu
Według TMZ lekarze badają przyczynę możliwości lekkiego odwodnienia. Źródła portalu podają, że muzyk powinien opuścić szpital jeszcze we wtorek.
Świadkowie koncertu wspominają o nagłym pogorszeniu się samopoczucia Richiego. Piosenkarz natychmiast poprosił ekipę o przyniesienie mu krzesła, by mógł usiąść i dokończyć ostatnią zaplanowaną na ten występ piosenkę.
Zobacz także:
- Hailey Bieber miliarderką. Justin Bieber podejrzewany o długi
- Ojciec Meghan Markle rozczarowany wieściami o przeprowadzce córki. "Nadzieja prysła"
- Wielkie zmiany u Harry'ego i Meghan. Media: wracają do Wielkiej Brytanii