Od pacjentów dostaje ogórki kiszone i jajka. Czy to prezent od serca, czy już łapówka?

Prezent od serca czy łapówka?
Prezent od serca czy łapówka?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
23 lutego obchodzimy Dzień bez łapówki. Czy wręczanie kwiatów lub czekoladek to już przejaw korupcji, czy raczej wyraz wdzięczności za dobre traktowanie? Gdzie przebiega granica między uprzejmym gestem a niedozwolonym działaniem? O tym w Dzień Dobry TVN porozmawialiśmy z fizjoterapeutą i twórcą internetowym Przemysławem Miturą, adwokatką Karoliną Pilawską i socjolożką Dorotą Peretiatkowicz.
Kluczowe fakty:
  • Przemysław Mitura od pacjentów zazwyczaj dostaje domowe wyroby: ogórki kiszone, grzyby czy ciasto.
  • Kwiaty czy czekoladki - to wyraz wdzięczności czy łapówka?

Co Polacy dają jako wyraz wdzięczności?

Przemysław Mitura od swoich pacjentów często po skończonej fizjoterapii otrzymuje drobne upominki.

- Zajmuję się fizjoterapią pooperacyjną, więc to jest długi proces, minimalnie dwa miesiące, i każdy pacjent jest wdzięczny. [...] To jest nasz wspólny sukces - 50. proc pacjenta i 50. proc. nasz, i pacjenci bardzo często chcą nam podziękować. Mieszkam na wsi, jestem ze wsi, ten szpital jest we wsi i często dają przetwory i to jest fajne, że to takie drobnostki. Kiszone ogórki to przede wszystkim, jajka to klasyk klasyków - powiedział.

Jak dodał, raz otrzymał zabitą kurę.

- Może się to wydawać śmieszne, ale dla tych ludzi to jest ogromny gest wdzięczności - przyznał fizjoterapeuta i podkreślił, że drogich upominków nie przyjmuje.

Czy prezent może zostać uznany za łapówkę?

Nasi prowadzący zapytali adwokatkę Karolinę Pilawską, czy domowe przetwory można uznać za łapówkę.

- Według mnie nie, bo mówimy o prezencie, który jest wręczony po rehabilitacji i ten czas jest w kontekście przestępstwa łapówkarstwa i sprzedajności niezwykle istotny. Gdyby to była sytuacja, że dostajemy drogi prezent czy kopertę z gotówką przed rehabilitacją, żeby być lepiej potraktowani lub wcisnąć się do kolejki albo żeby tę rehabilitację mieć wcześniej, no to wtedy ta ocena byłaby już zupełnie inna i prawdopodobnie byłyby tutaj zarzuty karne. Natomiast jeżeli to są drobne prezenty i po [zakończeniu leczenia - przyp. red.] jest to w granicach dopuszczalnych norm – tłumaczyła adwokatka.

Jak zaznaczyła, linia jest jednak bardzo cienka, a łapówka to bardzo poważne przestępstwo, za które może grozić do ośmiu, a nawet dwudziestu lat więzienia.

- Mam wrażenie, że w głowach nie odróżniamy łapówki od drobnego prezentu wdzięczności. To, co innego niż w latach 90. kiedy ta łapówka dawała nam sprawczość, a co innego teraz - kiedy my mamy w naturze i kulturze dawanie drobnych prezentów, żeby pokazać, że rzeczywiście jesteśmy za coś wdzięczni - skomentowała socjolożka Dorota Peretiatkowicz.

Jak grzecznie odmówić podarunku? Od czego zależy waga kary? Na czym polega teoria wymiany społecznej? Posłuchaj całej rozmowy w wideo zamieszczonym na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska