Dagmara Żabska i teatr cieni
Wszystko zaczęło się w 2007 roku podczas warsztatów w Bielsku, gdzie Dagmara Żabska poznała Richarda Bradshawa, australijskiego lalkarza i mistrza gry świateł. To właśnie jego talent podziwiał sam Jim Henson, twórca kultowych "The Muppet Show" i "Ulicy Sezamkowej". Spotkanie z tak wybitnym artystą stało się dla niej początkiem wielkiej przygody z cieniami, która trwa do dziś.
- Wróciłam z warsztatów i zaczęłam budować zespół. Rozwiesiłam plakaty po wszystkich knajpach, uliczkach, że szukam aktorów do nowego teatru lalek. Zgłosiło się kilkanaście osób i zaczęliśmy pracę - wspominała.
Cienie pozwalają na szeroką ekspresję. Za ich pośrednictwem świetnie przedstawia się historie mroczne i oniryczne, ale nie tylko. - Też robimy spektakle dla rocznych dzieci, gdzie żabka sobie skacze - mówiła reżyserka i aktorka.
- Czasem właśnie wyświetlamy jakieś pająki albo ptaki czy jakieś papugi. Czasem wykorzystujemy swoje ciała i cień, nas samych - dodała aktorka, Luna Sawka.
Jak działa teatr cieni?
Choć cienie kojarzą nam się w pierwszej kolejności z czernią, obszarami, do których nie dociera światło, w teatrze nie brakuje kolorów.
- Są takie spektakle czy takie sceny, w których gram cieniowymi lalkami albo odbijając np. światło czy wykorzystując kolor do tego, żeby ta scena powstała - tłumaczyła Luna Sawka.
Życie artystów teatru cieni przez wiele lat toczyło się w drodze. Występowali w Stanach Zjednoczonych, Azji i wielu miastach europejskich. Na koncie mają wiele prestiżowych nagród. Więcej o ich historii i przygodach dowiecie się z materiału wideo na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Hit, który śpiewała, zna cały świat. 36-letnia Lauren Bennett nie żyje
- George Clooney otrzyma Honorowego Złotego Lwa. "Potrafi wypełnić ekran rozbrajającą spontanicznością"
- Sylvester Stallone świętuje 80. urodziny. Czy zamierza przejść na emeryturę?