Mateusz Damięcki marzył o roli Stanisława Wokulskiego. "Pamiętam taką perwersyjną sytuację"

Mateusz Damięcki marzył o roli Stanisława Wokulskiego. "Pamiętam taką perwersyjną sytuację"
Mateusz Damięcki znów zaskakuje!
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niecały tydzień dzieli nas od premiery długo wyczekiwanej "Lalki". W filmie zobaczymy Mateusza Damięckiego, który wcielił się w postać Kazimierza Starskiego - jednego z bohaterów drugoplanowych powieści Bolesława Prusa, będącego uosobieniem zepsucia, próżności i upadku moralnego XIX-wiecznej arystokracji. W Dzień Dobry TVN aktor uchylił rąbka tajemnicy dotyczącej swoich przygotowań do tej wyjątkowej roli.

Mateusz Damięcki w filmie "Lalka". Kogo zagrał?

Kazimierz Starski, w którego wciela się Mateusz Damięcki, jest postacią wielowymiarową.

- Kiedy tworzysz bohatera, to bez względu na to, jaki on jest i jaką spełnia w filmie funkcję, musisz pamiętać o tym, że on dla siebie samego nie jest zły i robi to, co jemu jest po drodze. Poza tym, uważam definitywnie, że jest to jedyna postać, która nie jest zakłamana - stwierdził aktor. - Jestem nie tylko Kazimierzem Starskim, ale i emanacją całej grupy społecznej, która kształtowała tamtą epokę - dodał.

Mateusz Damięcki zwrócił przy tym uwagę na uniwersalne motywy, które każdy z nas odnajdzie w "Lalce" Bolesława Prusa.

- Dorastamy razem z książkami, a później te wybitne książki podążają za nami. Tak, jak Bogusław Linda powiedział, że nie ma filmów historycznych, tylko są filmy kostiumowe, to tak samo jest z książkami. Dlatego de facto, jak odczytujemy książkę, która wydarza się w epoce minionej, to i tak za każdym razem szukamy w tych postaciach siebie - zauważył.

Mateusz Damięcki zagrał w ekranizacji "Lalki". Czym urzekł go film?

Mateusz Damięcki nie ukrywał, że - choć wciela się w rolę Kazimierza Starskiego - od dawna marzył o zagraniu Stanisława Wokulskiego.

- Jako nastolatek, kiedy pierwszy raz czytałem "Lalkę", byłem jak ta rozdarta sosna - trochę romantyczny, a trochę pozytywistyczny. Rzeczywiście ten bohater był na mnie skrojony. Pamiętam nawet taką perwersyjną sytuację, kiedy jedną z moich ukochanych scen próbowałem wcielić w życie. Chodziłem sobie z "Lalką", siadałem wieczorem w Parku Łazienkowskim i miałem nadzieję, że przyjdzie zaraz do mnie dwóch zbirów, którzy zapytają mnie: "co ja tutaj robię?". Tak się zastanawiałem, jak ja bym zareagował - zdradził.

"Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego zadebiutuje w kinach 30 września 2026 roku. Dlaczego warto wybrać się na ekranizację słynnej powieści Bolesława Prusa?

- Będzie przygodowo i będzie też dużo miłości, której, wydaje mi się, deficyt jest zawsze. Polecam - podsumował z uśmiechem Mateusz Damięcki.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot