Po czym poznać dobry horror? "Uzależniamy się od poczucia zagrożenia"

"Resident Evil" wraca do kin. Po czym poznać dobry horror?
„Resident Evil”: a czy ty podwiózłbyś zombie?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ddtvn
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Resident Evil", jedna z najbardziej dochodowych gier wszech czasów, kinomaniakom znana z wersji z Milą Jovovich doczekała się nowej adaptacji. O tym, dlaczego tak bardzo lubimy się bać, opowiedzieli nam: reżyser Zach Cregger i grający główną rolę Austin Abrams.

"Resident Evil" wraca do kin

"Resident Evil" to film z pogranicza gatunków science fiction, horroru oraz kina akcji, który stworzono na motywach japońskiej gry komputerowej pod tym samym tytułem. Choć kinowych adaptacji powstało w przeszłości już kilka, reżyser najnowszej z nich zaproponował widzom zupełnie nowe rozwiązanie narracyjne.

- Jako człowiek, który grał w te gry przez wiele lat, nie czułem, żeby tamte filmy w jakimkolwiek stopniu oddawały sposób, w jaki gracz ich doświadcza. Gry przypominają survivalowy horror - są realistyczne, wywołują strach i mają wolne tempo, co naprawdę się sprawdza. Najważniejsze jest w nich budowanie napięcia, a filmy to były takie efektowne akcyjniaki. Dlatego zależało mi, by naprawdę oddać doświadczenie gracza - tłumaczył reżyser.

Po czym poznać dobry horror?

Obecnie trudno oprzeć się wrażeniu, że powraca moda na horror i coraz częściej możemy oglądać w kinach produkcje z tego gatunku. Jak zauważył reżyser, niewiele formatów potrafi tak skutecznie przejąć kontrolę nad widzem, jak właśnie filmy grozy.

- Ja w horrorach najbardziej kocham to, że one wymagają 100% uwagi widza. Jeśli dobrze działa, to ja nie jestem w stanie podczas seansu myśleć o mojej porannej kłótni czy liście rzeczy do zrobienia danego dnia. Myślę tylko o tym, jak skończy się ten atak i to jest super. [...] To dziwne, że uzależniamy się od poczucia zagrożenia - stwierdził Zach Cregger.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Reporter: Anna Tatarska