"Historie równoległe", czyli francuski film inspirowany kinem Krzysztofa Kieślowskiego. "Wciąż jest niezwykle ważny"

"Historie równoległe" - francuski film inspirowany Kieślowskim
“Historie równoległe”, czyli inspiracje “Dekalogiem”
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: ddtvn
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Historie równoległe" to francuski film z gwiazdorską obsadą, który został zainspirowany "Krótkim filmem o miłości" Krzysztofa Kieślowskiego. To niejedyny polski akcent w tej produkcji. O tej wyjątkowej opowieści i pracy na planie opowiedzieli reporterce Dzień Dobry Wakacje Annie Tatarskiej grający w filmie aktorzy: Vincent Cassel i Pierre Niney.

"Historie równoległe" - francuski film inspirowany Krzysztofem Kieślowskim

Dwóch braci, jedna kobieta, owładnięta obsesją sąsiadka i młody chłopak udający kogoś innego. Ta wciągająca filmowa opowieść w reżyserii Asghara Farhadiego "Historie równoległe" swoją premierę miała na festiwalu w Cannes.

Produkcja w luźny sposób nawiązuje do dzieła Krzysztofa Kieślowskiego. Odtwórcy głównych ról zapytani o swój stosunek do tego słynnego polskiego twórcy przyznali, że jego filmy są wciąż bardzo istotne dla kultury.

- Jesteśmy na festiwalu filmowym w Cannes, gdzie był on wielokrotnie pokazywany i doceniany. Kieślowski jest wciąż niezwykle ważny we Francji. Współtworzył francuską historię kina - podkreślił Vincent Cassel.

- Obejrzałem cały "Dekalog" i zakochałem się w nim. To bardzo odważny, intensywny projekt, z biblijnymi nawiązaniami oczywiście - dodał Pierre Niney.

To niejedyny polski akcent w tej produkcji. Warto dodać, że jednym z producentów jest aktor Maciej Musiał.

Vincent Cassel i Pierre Nine o pracy aktora

Film "Historie równoległe" opowiada też o tym, jak fikcja potrafi niespodziewanie całkiem odmienić nasze życie. Nasza reporterka zapytała aktorów, czy w trakcie przygotowywania się do roli grane przez nich postaci wpływają na ich codzienność.

- Kiedy jesteś profesjonalistą, tak jak my, to nie. Wiara, że postać to ty, jest naiwnością. To niebezpieczne - stwierdził Vincent Cassel.

- Ale niektórym się to zdarzało, na przykład aktorowi, który grał Draculę. On przez lata potem uważał, że jest wampirem. [...]  Myślę, że fikcja bardzo wpływa na rzeczywistość.  Żyjemy w czasach, w których rządzą fake newsy, a ludzie wygadują rzeczy będące w kontrze wobec dowodów naukowych.  To potwierdza, że fikcja bywa niebezpieczna i nie chodzi mi o filmy - podsumował Pierre Niney.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska
Reporter: Anna Tatarska