Izabella Krzan odsłania kulisy "Azji Express". Tego nie widać w telewizji. "Jest taka teoria"

Izabella Krzan odsłania kulisy "Azji Express". Tego nie widać w telewizji. "Jest taka teoria"
Wielki wyścig przez Azję bez wygód i gotowego planu
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Akcja w "Azji Express" już od pierwszych chwil wyścigu pędzi w niesamowicie szybkim tempie. Izabella Krzan jako prowadząca towarzyszy uczestnikom w zmaganiach i pomaga im w trudnych sytuacjach, których nie brakuje na trasie. Co się działo na planie programu, czego nie zobaczymy w telewizji? Jak Izie pracuje się w tak zmiennych warunkach, będąc ciągle w podróży? O tym opowiedziała w Dzień Dobry TVN.

Kulisy "Azji Express"

Izabella Krzan prowadzi show "Azja Express". Jej rola jest bardzo odpowiedzialna - przydziela uczestnikom zadania, wita ich na mecie, ale też żegna tych, którzy jako ostatni dotarli do celu i muszą odejść z programu. Na planie programu dzieje się wiele sytuacji, których nie widać w odcinkach. Iza postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i opowiedziała, co robi w przerwach od nagrań i gdzie śpi, jeśli nie szuka noclegu u tubylców.

- Jest taka teoria, że śpię w luksusowych hotelach, dostaję śniadanie do pokoju i kąpię się w basenie. Nie, tak nie jest. Co prawda śpię w hotelu i w przeciwieństwie do uczestników wiem, gdzie śpię, że będzie tam łóżko względnie czyste. Większość czasu spędzam w busie. Staję się takim nomadem, który jeździ za uczestnikami, a właściwie jest przed nimi, bo zawsze muszę być na mecie pierwsza. Bus staje się moim drugim domem. Tam robię sobie drzemkę, jem, odpoczywam, uczę się tekstu - powiedziała Izabella.

Jak produkcja programu radzi sobie w sytuacjach, które wymykają się spod kontroli lub nie były zaplanowane w scenariuszu?

- Są takie momenty, kiedy czekam na uczestników 30 minut, od momentu przybycia pierwszej pary do ostatniej, a są takie momenty, kiedy czekam 3-4 godziny, bo jakaś para ma pod górkę podczas wyścigu, podczas łapania stopa. Wtedy musimy wysłać ekipę, żeby pojechała po uczestników. Oni są w obcym kraju, nie znają języka i muszą się jakoś porozumieć, żeby do nas dojechać. Wtedy wchodzimy my, żeby im pomóc. Kolejna sprawa to jest bezpieczeństwo. Każdego wieczoru przychodzi ochroniarz i sprawdza, czy miejsca, w których są uczestnicy, są bezpieczne dla nich, bo to jest najważniejsze - podkreśliła Krzan.

Co się wydarzy w 4. odcinku "Azji Express"?

W sobotę, 26 września na antenie TVN zostanie wyemitowany 4. odcinek przygodowego show. W poprzednim odcinku mogliśmy zobaczyć, że Naruciak miał poważne problemy ze zdrowiem i musiał trafić pod opiekę lekarzy, by zdiagnozowali, co mu dolega.

- Czuł się źle, ale starał się nam pokazać, że da radę biec dalej i jakoś sobie poradzi. (...) Była diagnoza. Okazało się, że jest to ostra kamica nerkowa, w związku z czym nie mógł kontynuować wyścigu. Uczestnicy nie wiedzieli, co się dzieje i dopiero w 4. odcinku wrzucamy tę bombę - zapowiedziała Iza.

Do gry powróci para, która wcześniej odpadła z show, czyli Katarzyna Zillmann i Janja Lesar.

Więcej informacji znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Izabella Krzan w Dzień Dobry TVN
Izabella Krzan
Izabella Krzan
Izabella Krzan
Izabella Krzan
+4
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta