Izabella Krzan odsłania kulisy "Azji Express". Tego nie widać w telewizji. "Jest taka teoria"
Kulisy "Azji Express"
Izabella Krzan prowadzi show "Azja Express". Jej rola jest bardzo odpowiedzialna - przydziela uczestnikom zadania, wita ich na mecie, ale też żegna tych, którzy jako ostatni dotarli do celu i muszą odejść z programu. Na planie programu dzieje się wiele sytuacji, których nie widać w odcinkach. Iza postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i opowiedziała, co robi w przerwach od nagrań i gdzie śpi, jeśli nie szuka noclegu u tubylców.
- Jest taka teoria, że śpię w luksusowych hotelach, dostaję śniadanie do pokoju i kąpię się w basenie. Nie, tak nie jest. Co prawda śpię w hotelu i w przeciwieństwie do uczestników wiem, gdzie śpię, że będzie tam łóżko względnie czyste. Większość czasu spędzam w busie. Staję się takim nomadem, który jeździ za uczestnikami, a właściwie jest przed nimi, bo zawsze muszę być na mecie pierwsza. Bus staje się moim drugim domem. Tam robię sobie drzemkę, jem, odpoczywam, uczę się tekstu - powiedziała Izabella.
Jak produkcja programu radzi sobie w sytuacjach, które wymykają się spod kontroli lub nie były zaplanowane w scenariuszu?
- Są takie momenty, kiedy czekam na uczestników 30 minut, od momentu przybycia pierwszej pary do ostatniej, a są takie momenty, kiedy czekam 3-4 godziny, bo jakaś para ma pod górkę podczas wyścigu, podczas łapania stopa. Wtedy musimy wysłać ekipę, żeby pojechała po uczestników. Oni są w obcym kraju, nie znają języka i muszą się jakoś porozumieć, żeby do nas dojechać. Wtedy wchodzimy my, żeby im pomóc. Kolejna sprawa to jest bezpieczeństwo. Każdego wieczoru przychodzi ochroniarz i sprawdza, czy miejsca, w których są uczestnicy, są bezpieczne dla nich, bo to jest najważniejsze - podkreśliła Krzan.
Co się wydarzy w 4. odcinku "Azji Express"?
W sobotę, 26 września na antenie TVN zostanie wyemitowany 4. odcinek przygodowego show. W poprzednim odcinku mogliśmy zobaczyć, że Naruciak miał poważne problemy ze zdrowiem i musiał trafić pod opiekę lekarzy, by zdiagnozowali, co mu dolega.
- Czuł się źle, ale starał się nam pokazać, że da radę biec dalej i jakoś sobie poradzi. (...) Była diagnoza. Okazało się, że jest to ostra kamica nerkowa, w związku z czym nie mógł kontynuować wyścigu. Uczestnicy nie wiedzieli, co się dzieje i dopiero w 4. odcinku wrzucamy tę bombę - zapowiedziała Iza.
Do gry powróci para, która wcześniej odpadła z show, czyli Katarzyna Zillmann i Janja Lesar.
Więcej informacji znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Katarzyna Zillmann doznała urazu głowy w "Azji Express". Polała się krew. "Lekarza!"
- Uczestnicy "Azja Express" o udziale w show. "Nas pokazano w tym programie dużo lepiej, niż było naprawdę"
- Katarzyna Zillmann i Janja Lesar w "Azji Express" odsłaniają kulisy prywatności. "Kto by się oparł?"