Po czym Górale poznają, że idzie wiosna? "Mój dziadek tak zawsze gadał"

Po czym góral poznaje wiosnę?
Po czym góral poznaje wiosnę?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Na Podhalu wiosna nie przychodzi według kalendarza. Tu liczy się rytm natury, przekazywane z pokolenia na pokolenie obserwacje i mądrości, które trudno znaleźć w meteorologicznych prognozach. Krystian Nowak w materiale Dzień Dobry TVN zapytał Górali, po czym poznają, że zima ustępuje miejsca cieplejszym dniom. Odpowiedzi okazały się barwną mieszanką tradycji, doświadczenia i niezwykłej uważności na świat dookoła.

Wiosna według natury: niedźwiedzie, potoki i pierwsze kwiaty

Dla Górali z Podhala wiosna nie zaczyna się wraz z datą w kalendarzu. Jej nadejście widać przede wszystkim w zachowaniu zwierząt i zmianach w krajobrazie. Jednym z najważniejszych sygnałów są budzące się po zimowym śnie niedźwiedzie.

- Najlepiej to widać, kiedy jest wiosna, jak widać, że się już zaczynają w halach niedźwiedzie ruszać, niedźwiedzie budzić. Też trzeba patrzeć po potoku, jak leci. Jak jest już grubsza woda, to znaczy, że śnieg troszeczkę odtajał. (...) Jak się pojawią przebiśniegi, to ino potem trzeba tylko czekać na krokusy w Dolinie Chochołowskiej - tłumaczy w materiale Dzień Dobry TVN jeden z Górali.

To właśnie krokusy, które co roku przyciągają tłumy turystów do Doliny Chochołowskiej, są jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tatrzańskiej wiosny. Jednak zanim pojawią się fioletowe dywany kwiatów, mieszkańcy Podhala wypatrują subtelniejszych znaków: pierwszych przebiśniegów, intensywniejszego szumu potoków czy zmieniającego się zapachu powietrza.

Kiedy przyjdzie wiosna? Tradycyjne mądrości Górali z Podhala

W górach tradycja ma ogromne znaczenie, a dawne powiedzenia często okazują się zaskakująco trafne. Jednym z nich jest to związane z dniem św. Józefa przypadającym na 19 marca. To właśnie wtedy, według podhalańskich wierzeń, natura zaczyna się wyraźnie budzić.

- Tak to się właśnie gadało, że po 19 marca. 19 marca jest wspomnienie św. Józefa i mój dziadek tak zawsze gadał, że przyjdzie św. Józef, kiwnie brodą i pójdą lody dołem wodą. I pomału zaczną puszczać potoki, płynąć wartko, będą śpiewać ptaszki, będzie świecić słonko. Już właśnie będzie czuć w powietrzu, że wiosna idzie - wspomina w rozmowie z Krystianem Nowakiem jedna z Góralek.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: