- Umiejętność rozpalania ogniska bez zapałek może być niezbędna w sytuacjach awaryjnych, zwłaszcza podczas wędrówek w górach, w lesie czy w czasie złych warunków pogodowych, kiedy tradycyjne źródła ognia zawodzą.
- Istnieją różne metody rozpalania ognia bez zapałek – najpopularniejsze to wykorzystanie soczewki skupiającej promienie słoneczne lub użycie krzesiwa w połączeniu z nożem i suchym chrustem.
- Ogień w trudnych warunkach zapewnia ciepło, umożliwia zagotowanie wody, odstrasza dzikie zwierzęta, poprawia bezpieczeństwo i nastrój, dlatego warto znać techniki jego rozpalania oraz regularnie je ćwiczyć.
Z pewnością rozpalenie ognia bez zapałek wymaga umiejętności i wiedzy, a także cierpliwości – w niektórych przypadkach może to być bardzo czasochłonne. Niemniej warto wiedzieć, jak rozpalić ognisko bez zapałek i zapalniczki, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy może przytrafić się sytuacja awaryjna.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Rozpalanie ogniska bez zapałek – w jakich sytuacjach?
Wiele osób może sądzić, że wiedza na temat tego, jak rozpalić ogień bez zapałek, jest całkowicie bezużyteczna. Ulewny deszcz, w którym zapałki przemokną, czy zepsuta zapalniczka to nie jedyne sytuacje, w których taka umiejętność może okazać się bardzo przydatna. Przede wszystkim warto wiedzieć, jak rozpalić ogień bez niczego podczas górskich czy leśnych wędrówek (szczególnie w górach można bardzo łatwo zabłądzić). W mediach nieustannie pojawiają się informacje o akcjach ratunkowych, podczas których poszukiwani są zabłąkani turyści. Jak wiadomo, pogoda w górach bardzo szybko się zmienia. Czasem zapałki nie wystarczą, aby rozpalić ogień.
Rozpalenie ogniska może być kluczowe dla przetrwania w trudnych warunkach. Zapewnia ono ciepło, dzięki czemu można się ogrzać. Oprócz tego umożliwia zagotowanie wody (na przykład ze śniegu) i zdobycie w ten sposób wody pitnej. Co istotne, ogień odstrasza dzikie, niebezpieczne zwierzęta. Pozwala też widzieć w ciemności, a dodatkowo poprawia nastrój i przynosi ukojenie osobom, które zabłądziły i muszą spędzić noc w lesie czy w górach. Takie sytuacje nie są nierealne – zdarzają się bardzo często. W związku z tym każda osoba powinna mieć wiedzę, jak rozpalić ognisko bez zapałek.
Jak rozpalić ogień przy pomocy soczewki?
Pierwszym i najbardziej znanym sposobem na rozpalenie ogniska bez zapałek jest wykorzystanie soczewki. Należy jednak wiedzieć o tym, że ta metoda jest bardzo czasochłonna – czasem na pojawienie się pierwszego dymu trzeba czekać nawet kilka godzin. Co ważne, aby wykorzystać ten sposób, niezbędne jest światło słoneczne, dlatego rozwiązanie to jest bezużyteczne w nocy.
Podobnie w pochmurne dni, kiedy światło słoneczne jest silnie rozproszone, rozpalenie ognia przy pomocy soczewki może się nie udać. Aby skorzystać z tej metody, należy przygotować materiał, który łatwo się pali, na przykład suchy chrust lub chmiel. Należy oddzielić go od podłoża, wykorzystując na przykład gałęzie. Osoby, które chcą rozpalić ognisko w lesie, mogą rozejrzeć się za kawałkiem żywicy – trzeba jednak wykorzystać fragmenty drzewa, które zostały już uszkodzone, na przykład przez dzikie zwierzęta, lub też takie, w których drzewo samo puściło żywicę. Nie należy uszkadzać rośliny w celu zdobycia żywicy. Gotowy chrust i żywicę trzeba ułożyć w kształt ptasiego gniazda, a kilkanaście centymetrów nad nim ustawić soczewkę. Po pewnym czasie chrust lub inny łatwopalny materiał powinien zacząć lekko dymić.
Osoba, która chce rozpalić ogień bez zapałek, powinna pamiętać o podtrzymywaniu ognia – szczególnie jeśli planuje lub jest zmuszona spędzić noc z dala od cywilizacji.
Rozpalanie ogniska przy pomocy krzesiwa
Każdy, kto kiedykolwiek interesował się survivalem, doskonale wie, że jednym z najbardziej niezbędnych gadżetów jest krzesiwo. Pozwala ono na rozpalenie ogniska bez zapałek i zapalniczki w dowolnym miejscu. Aby wydobyć iskrę z krzesiwa, należy mieć przy sobie nóż – wystarczy energicznym ruchem potrzeć krzesiwo nożem lub odwrotnie. Jak rozpalić ognisko bez niczego? Na początek trzeba przygotować materiał, który łatwo się pali, na przykład suchy chrust, i oddzielić go od podłoża. Warto również zgromadzić suche gałęzie – pozwolą na podtrzymanie i zwiększenie ognia, kiedy chrust zacznie się palić. Ostatnim krokiem jest wykorzystanie iskry z krzesiwa. To z pewnością najlepszy sposób na rozpalenie ognia bez zapałek. Każdy, kto wybiera się na wędrówkę w góry lub w jakiekolwiek inne miejsce, powinien zaopatrzyć się w nóż i krzesiwo.
Rozpalanie ogniska to cenna umiejętność
Choć na co dzień każdy jest przyzwyczajony do komfortu, jaki daje posiadanie zapałek czy zapalniczki, nie należy rezygnować z poszerzania swoich umiejętności o takie, które mogą uratować życie w awaryjnych sytuacjach. Wiedza na temat tego, jak rozpalić ogień bez zapałek, może przydać się w najmniej oczekiwanym momencie, na przykład, kiedy auto ulegnie awarii na leśnej drodze i kierowca będzie zmuszony do zaczekania na pomoc do rana. Warto regularnie ćwiczyć tego typu umiejętności, a także wyposażyć się w podstawowe sprzęty, takie jak krzesiwo czy nóż – dzięki temu można być przygotowanym na każdą, nawet bardzo trudną sytuację.
Zobacz także:
- Noc w lesie. Jak przygotować się do spania pod chmurką i co warto zabrać?
- Co powinien zawierać plecak ucieczkowy? Wyjaśnia były żołnierz GROM-u
- Jak przetrwać w każdych warunkach? "Żołądź jest fajnym rozwiązaniem"
Autorka/Autor: Adrian Adamczyk
Źródło zdjęcia głównego: Cavan Images/Getty Images