Praca na statku wycieczkowym
Kiedy instruktorka fitness Alina Malewska zrobiła kurs masażu, trafiła na ofertę pracy dla personelu SPA na statkach wycieczkowych.
- W tym czasie zrobiła mi się zawierucha w życiu, wiedziałam, że będę musiała zmienić mieszkanie, więc doszłam do wniosku, że to może być dobre rozwiązanie na zmianę życia. Miałam 48 lat wtedy, ale wiek nie ograniczał mojego zatrudnienia - powiedziała.
- W Boże Narodzenie trafiłam do Cartageny, chwilę po akwenie Karaibów, po czym w ciągu miesiąca trzy razy przekroczyłam Kanał Panamski. Ta trasa to było niesamowite przeżycie. Później przez 72 dni opływaliśmy Amerykę Południową. W kwietniu przekroczyliśmy Atlantyk i trafiliśmy już do Europy. Kontrakt trwał ponad 9 miesięcy, załoga ma różne kontrakty. Tam poznałam też swojego partnera - dodała.
Praca na statku wycieczkowym - wyzwania
Alina dodała także, że praca była bardzo wymagająca.
- To 9 miesięcy, po 14 godzin dziennie pracy. Miałam dwa pełne dni wolne. Wymóg jest taki, że w ciągu tygodnia trzeba mieć 3 razy po 7 godzin wolnego. Schodziłam więc na ląd i robiłam zdjęcia - powiedziała gościni w Dzień Dobry TVN.
Z kolei baristka Marlena pracowała na statku przez ponad 3 lata, teraz chwilowo odpoczywa.
- Gram na gitarze basowej i pływałam na różnych statkach. Byłam na Grenlandii, Islandii, w Argentynie, Brazylii, czy w krajach arabskich. Płynęliśmy też przez Zatokę Adeńską, Somalię i Jemen, największą zatokę piracką, mieliśmy trzeci stopień zagrożenia - nie mogliśmy wychodzić na pokład - powiedziała gościni.
Zobacz więcej ciekawostek w wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Mazury z dzieckiem – dokąd warto się wybrać na wypoczynek?
- Park miniatur pana Henryka to zaproszenie do niezwykłej podróży po Warmii i Mazurach
- Mikołaj Rey zabrał nas na Żuławy. Na raki i zupę klopsową w 300-letnim domu
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: Anita Walczewska/East News