Elektroniczny tłumacz na wakacje
W Dzień Dobry Wakacje dziennikarz technologiczny Zbyszek Urbański oraz nauczycielka języka koreańskiego i chińskiego Jadzia Kim opowiedzieli widzom, czy translatory rzeczywiście są pomocne w podróży.
- Pomagają nam. W zasadzie wszystkie z nich mogłyby nam pomóc, tylko trzeba spełnić zazwyczaj kilka warunków. Umówmy się też, że AI nam nie zastąpi normalnej konwersacji w języku, którego się nauczyliśmy. Natomiast są różnego rodzaju aplikacje i urządzenia, jednak opierają się na internecie - zaznaczył ekspert technologiczny.
- Jeżeli jesteśmy w Unii Europejskiej, mamy tę paczkę gigabajtów w roamingu, to jeszcze damy radę. Możemy korzystać z takich słuchawek, jedną słuchawkę wkładam w swoje ucho, drugą słuchawkę w ucho mojego rozmówcy, ale to jest niehigieniczne, mimo że działa. Musi to być podłączone do telefonu, aplikacji i musi mieć internet - dodał.
Jaki translator wybrać?
Nowoczesne translatory mowy sprawdzają się przede wszystkim w codziennych sytuacjach podczas podróży. Który z dostępnych na rynku sprzętów warto kupić?
- Podstawą podróży zagranicznych z pewnością może być urządzenie, które ma wbudowaną kartę SIM, działającą w 200 krajach, więc jesteśmy niezależni i jedziemy sobie tylko z takim urządzeniem za granicę. Mamy do wyboru naprawdę ogromną liczbę języków obcych w trybie online i w trybie offline - tłumaczył Zbyszek Urbański.
Ekspert wraz z nauczycielką języków Jadzią Kim przetestowali sprzęt. Przeprowadzili polsko-koreańską rozmowę. Jak oceniają efekty tego eksperymentu? Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Costa Blanca to hit lata 2026. "Najbardziej urokliwe miejsce"
- Czy Nową Zelandię da się zwiedzić budżetowo? "Nie trzeba wygrać na loterii"
- Gruzja - letni kierunek, który cię zaskoczy. "To taki kawałeczek ziemi, gdzie czujesz, że są wieczne wakacje"