Ekonomiczne zwiedzanie Nowej Zelandii
W studiu Dzień Dobry TVN dziennikarz i podróżnik Adrian Wojtasik opowiedział widzom o ciekawostkach związanych z Nową Zelandią. O wizycie w tym kraju marzy wiele osób, jednak zwykle kojarzy się ona z dużymi wydatkami.
- Do Nowej Zelandii trafiłem trochę przez przypadek. Podróżując po Azji południowo-wschodniej, zobaczyłem, że bilety z Tajlandii do Australii, a później do Nowej Zelandii już nie są aż tak drogie. W jedną stronę zapłaciłem około tysiąca złotych - za podróż marzeń, nie jest to chyba wygórowana cena - tłumaczył nasz gość.
Jaki więc budżet trzeba planować, jeśli chcemy udać się do tego kraju? - Wbrew pozorom nie trzeba wygrać na loterii, a dużo takich wiadomości dostałem, plus minus to około od dziesięciu do kilkunastu tysięcy złotych. Ja byłem tam około miesiąca - dodał podróżnik.
Jak podróżować po Nowej Zelandii?
Jaki sposób podróżowania sprawdzi się w Nowej Zelandii? - Opcji jest sporo. Możemy wybrać np. jedną z widokowych tras kolejowych, których w Nowej Zelandii jest mnóstwo, ale to jest nieco droższa zabawa. Najlepiej postawić na kampera albo kamperwana - zaznaczył Adrian Wojtasik w Dzień Dobry Wakacje.
- To jest kwintesencja Nowej Zelandii, bo wsiadamy w takie auto i jedziemy. Do Nowej Zelandii nie jedzie się po to, żeby zwiedzać miasta tylko, by odkrywać przyrodę, parki narodowe i majestatyczne krajobrazy - zaznaczył dziennikarz.
Ile kosztują produkty spożywcze w tym kraju? Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Opera, kawiarenki i sztuka. Zwiedzamy artystyczny Mediolan
- Gdzie Polacy wyjeżdżają na wakacje? Zapytaliśmy o to przechodniów
- Zakaz jedzenia własnych kanapek na plaży: "Szkodzą wizerunkowi". Władze zabrały głos