Mariachi grają na chrzcinach, pogrzebach i w ramach przeprosin. "Zostaliśmy oblani wodą"

Mariachi grają na chrzcinach, pogrzebach i w ramach przeprosin. "Zostaliśmy oblani wodą"
Wielki Błękit - Mariachi
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Mariachi robią absolutną furorę w Kolumbii. Są zapraszani na różnego rodzaju okazje - urodziny, chrzciny, ale również na pogrzeby czy po to, by kogoś przeprosić. Jakie są kulisy ich pracy? Zobacz reportaż Michała Malinowskiego.

Michał Malinowski w Kolumbii

Michał Malinowski po kilku latach spędzonych w Kolumbii zrozumiał, że żeby dogadać się z ludźmi, nie wystarczy tylko nauczyć się języka. Trzeba zrozumieć, w jaki sposób się tym językiem posługują. 

- Komunikacja tutaj jest o wiele mniej bezpośrednia niż w Polsce. Na przykład bardzo rzadko używa się słowa "nie". Zamiast tego używają takiego zwrotu jak "zobaczymy". I człowiek po jakimś czasie orientuje się, że w 99% przypadków to po prostu oznacza "nie". Są jednak sytuacje, w których takie owijanie w bawełnę nie wystarcza. Na przykład kiedy mąż narozrabia i żona się o tym dowie. Wtedy, żeby ratować związek, trzeba już być o wiele bardziej bezpośrednim. A nie każdy tutaj to potrafi - powiedział Malinowski.

W takich podbramkowych sytuacjach wkraczają oni - mariachi! To tradycja muzyczna pochodząca z Meksyku, która na dobre zadomowiła się również w Kolumbii. Szacuje się, że obecnie działa tam nawet 20 tysięcy muzyków. 

- Ludzie często zamawiają nas na urodziny swoich rodziców albo na tradycyjne tutaj 15. urodziny córek - powiedziała Alejandra Sastoque, mariachi.

Mariachi - muzycy do zadań specjalnych

Mariachi są zapraszani także na chrzciny, imprezy typu gender reveal, pogrzeby czy w ramach przeprosin.

- Raz zostaliśmy oblani wodą. Facet, który nas zatrudnił, musiał nieźle narozrabiać. Jego kobieta wychyliła się z okna i zdążyłam tylko zauważyć, że wyciąga wiadro z wodą. Krzyknęłam: "Uciekajcie", a ona wylała tę wodę. Potem zeszła, uderzyła chłopaka i kazała mu się wynosić. Jej chłopak był bardzo smutny, bo musiał nam zapłacić, a nie mogliśmy już nic więcej dla niego zrobić - przyznała Alejandra.

Poza śpiewaniem mariachi doradzają m.in. w wyborze repertuaru. - Staramy się też dobierać odpowiednie wersy i poematy, żeby efekt przekazu był silniejszy - podkreśliła Sastoque.

Cały reportaż znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta