Przełom w leczeniu dzieci z nowotworami mózgu. Eksperymentalna terapia daje nadzieję

Przełom w leczeniu dzieci z nowotworami mózgu. Eksperymentalna terapia daje nadzieję
Przełom w leczeniu dzieci z nowotworami mózgu. Eksperymentalna terapia daje nadzieję
Źródło zdj. gł.: GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Eksperymentalna immunoterapia TAA-T daje nową nadzieję dzieciom z najgroźniejszymi guzami mózgu. W badaniu przeprowadzonym przez amerykańskich specjalistów część pacjentów osiągnęła znacznie lepsze wyniki, niż przewidywały rokowania. Co to oznacza w praktyce?

Eksperymentalne leczenie daje zaskakujące rezultaty u pacjentów z glejakami

Większość pacjentów, poddanych leczeniu w ramach pierwszej fazy badań klinicznych o nazwie ReMIND (NCTO3652545), cierpiało z powodu rozlanego naciekającego glejaka mostu DIPG (diffuse intrinsic pontine glioma). To rzadki, lecz bardzo złośliwy guz mózgu, atakujący głównie dzieci w wieku 5-9 lat. Rośnie on w pniu mózgu odpowiedzialnym za ważne życiowo funkcje, takie jak oddychanie i bicie serca. Na ogół jest on nieoperacyjny, gdyż wrasta w zdrowe tkanki mózgu i trudno je oddzielić od komórek nowotworowych.

Leczenie najczęściej polega na użyciu radioterapii, pozwalającej zmniejszyć rozmiary guza i złagodzić objawy choroby. Zwykle jednak choroba postępuje, i to dość szybko, a chemiotereapia jest mało skuteczna. Przeżycia pacjentów sięgają od kilku do kilkunastu miesięcy.

Specjaliści próbują zastosować nowe metody leczenia. Jedną z nich jest immunoterapia o nazwie TAA-T (Tumor-Associated Antigen), w której wykorzystuje się zmodyfikowane limfocyty T (komórki odpornościowe). Komórki te są pobierane z krwi chorego, a następnie w laboratorium ukierunkowywane na odpowiednie białka (antygeny TAA), występujące na powierzchni komórek guza. Po podaniu pacjentowi atakują one komórki nowotworowe mózgu.

Terapia TAA-T nie wykorzystuje genetycznej modyfikacji limfocytów T, czym głównie się różni od podobnej terapii nazwie CAR-T. Limfocyty w terapii TAA-T są pobudzane przy użyciu konkretnych białek komórek nowotworowych i namnażane

Skutki uboczne terapii są niewielkie

Specjaliści ze szpitala Children’s National Hospital w Waszyngtonie twierdzą, że spośród 33 pacjentów poddanych immunoterapii TAA-T, głównie dzieci oraz młodych dorosłych, czworo żyje od kilku lat bez żadnych objawy choroby. Jeden z pacjentów z glejakiem mostu DIPG żyje od 32 miesięcy, choć wcześniej nie pomogło mu 17 kursów chemioterapii i radioterapii. Kolejny pacjent z glejakiem wielopostaciowym żyje od pięciu lat. Inni z tym guzem przeżyli od dwóch do trzech lat.

Działanie niepożądane terapii są na ogół łagodne - pacjenci narzekają głównie na zmęczenie i bóle głowy. U jednego z nich doszło jednak do śmiertelnego powikłania, spowodowanego nabrzmieniem guza i niewydolnością oddechową.

To dopiero pierwsza faza badań ReMIND, w której głównie testowane jest bezpieczeństwo nowej terapii, prowadzonej na ochotnikach. 

- Nie skaczemy jeszcze z radości, wyniki są jedynie zachęcające i jest to kolejny etap w próbach wykorzystania terapii komórkowej w leczeniu guzów mózgu - twierdzi dr Tim Hassall, onkolog pediatryczny ze Queensland Children’s Hospital w Australii.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: oprac. Nastazja Bloch